
Do kolejnego odcinka Literackiego Atlasu Radomia wybrałem fragmenty szlacheckich gawęd Jerzego Szymkowicza-Gombrowicza (1895-1971), starszego brata Witolda, który w przeciwieństwie do autora „Ferdydurke” nie zrobił wielkiej kariery literackiej, ale w historii naszego miasta, w jego życiu literackim i kulturalnym, odegrał niepoślednią rolę
(12-05-12, 11:00)

Sądzę, że kolejnym z powodów, dla których Radom stał się miastem dość głośnym, jeżeli chodzi o dziedzinę kulinarną, był fakt, iż mieszkało tutaj kilku znamienitych „łakomczuchów”, doskonale znających się na kuchni - pisał Jerzy Szymkowicz-Gombrowicz
(12-05-12, 11:00)

„Każdego ranka mama wyruszała na pobliski targ - Rajszulę. (...) Uwielbiałem te wycieczki. Najpierw szliśmy do stoiska z nabiałem” - pisał w książce „Filiżanka miodu” Eliezer Ayalon
(21-04-12, 10:00)

„Cup of honey” („Filiżanka miodu”) Eliezera Ayalona to książka opisująca przede wszystkim grozę wojny, ale też - w swym pierwszym rozdziale „Drogie i słodkie dzieciństwo” - zwyczajne życie przeciętnej żydowskiej rodziny w przedwojennym Radomiu. Wydawnictwo ukazało się po hebrajsku, angielsku i hiszpańsku. Fragmenty w polskim tłumaczeniu opublikował kilka lat temu miesięcznik „Resursa”. Całość do dziś czeka na translację
(21-04-12, 10:00)

„Wyklęty powstań, ludu ziemi!” Dźwięczy mi refren rewolucyjnej pieśni. W dużym mieście Radomiu widziałem pierwszy raz pochód pierwszomajowy i słyszałem tę pieśń walki jednym grozę, innym otuchę niosącą - pisał w książce „Wspomnienia wędrownego kramarza” Edward Kozieł
(12-04-12, 17:13)

O młodych nauczycielach polakach, których zastał w Radomiu wielu, Smorodinow ma tyle tylko do powiedzenia, że byli „skrajnymi nacjonalistami polskimi” - tak w „Źwierciadle Polskim” w 1915 roku komentował wspomnienia dyrektora gimnazjum Wasilija Grigoriewicza Smorodinowa autor podpisany Testis
(31-03-12, 11:00)

Trochę może nietypowo, ale i po części dlatego, żeby było ciekawiej - syntetycznie i analitycznie w jednym - do bieżącego odcinka Literackiego Atlasu Radomia wybrałem fragmenty tekstu publicystycznego, który wszedł w skład literackiego tomu „Źwierciadło Polskie”, wydanego we Lwowie w 1915 roku.
(31-03-12, 11:00)

W początkach lat siedemdziesiątych był on, nie patrząc na jego przeszłość, dość przeciętnym miastem - pisał w XIX wieku o Radomiu rosyjski dyrektor męskiego gimnazjum Wasilij Grigoriewicz Smorodinow. Przedstawiamy kolejny odcinek Literackiego Atlasu Radomia
(17-03-12, 11:00)

Znakomite, dla Radomia unikatowe, bo napisane z perspektywy zaborcy, źródło wiedzy o naszym mieście II połowy XIX w. wyszło spod pióra Wasilija Grigoriewicza Smorodinowa (1841-1917), absolwenta Uniwersytetu św. Włodzimierza w Kijowie, nauczyciela języka rosyjskiego oraz historii Rosji i Polski, wieloletniego dyrektora gimnazjum męskiego w Radomiu
(17-03-12, 11:00)

„Zmieniło się miasto przez cztery lata wojny i naszej nieobecności! Budynek stacji został przebudowany. Nie było już śmiesznej, anachronicznej rogatki wjazdowej” - pisała w książce „Rok 1918. Wspomnienia”. Prezentujemy kolejny odcinek Literackiego Atlasu Radomia
(03-03-12, 11:00)

Radom u Walewskiej to miasto „na przełomie”, przeżywające swoistą funkcjonalną rewolucję. Polacy wprowadzają nowy porządek administracyjny, zmienia się przeznaczenie (i znaczenie) poszczególnych budynków, trzeba zapanować nad ogólnym chaosem wywołanym przez zmianę władzy. Wszystko to dzieje się jednak przy zachowaniu absolutnej pamięci o narodowej ofierze, cenie, jaką Polska zapłaciła za wolność. Kobiety szyją polskie flagi, miejsca pamięci narodowej żarzą się łuną zniczy - o wspomnieniach Marii Walewskiej pisze Marcin Kępa
(03-03-12, 10:00)

W szóstym odcinku Literackiego Atlasu Radomia prezentujemy fragmenty listów Kazimierza Kelles-Krauza, wybitnego socjologa, krytyka literackiego, teoretyka kultury i działacza socjalistycznego. Ich zbiór wydało „Ossolineum” w roku 1984
(18-02-12, 10:00)

Potężny dwutomowy zbiór korespondencji Kazimierza Kelles-Krauza (1872-1905), wybitnego socjologa, krytyka literackiego, teoretyka kultury i działacza socjalistycznego, został wydany przez Ossolineum w roku 1984. Pokaźna jego część ma charakter miłosny. „Wielmożny Pan Dr Józef Goldsztejn, ul. Szeroka, dom własny w Radomiu, Królestwo Polskie, dla Meri Kr.” - tak często adresowane były listy Kelles-Krauza do jego ukochanej, wpierw narzeczonej, później żony, Marii z Goldsteinów Kelles-Krauzowej, której dom rodzinny mieścił się przy obecnej ulicy Piłsudskiego.
(18-02-12, 10:00)

Wydarzenia związane z rewolucją 1905 roku zaważyły na losach wielu wybitnych radomian (m.in. Stanisława Kelles-Krauza czy Józefa Grzecznarowskiego); zdeterminowały też dalsze życie Władysława Zambrzyckiego (1891-1962), osiadłego potem w Warszawie powieściopisarza i dziennikarza, który jako kilkunastoletni chłopak, wskutek zaangażowania w młodzieżowy ruch oporu, zmuszony był wyemigrować z naszego miasta do Belgii, gdzie zdobył wykształcenie i opanował do perfekcji język francuski
(04-02-12, 13:00)

Wybuch, proszę panów, wyrwał kilka belek i desek z tylnej ściany szaletu. Zaczęliśmy uciekać każdy w swoją stronę. Nim dobiegłem do domu, widziałem kozaków, jak galopowali ulicą Lubelską, wyjąc, gwiżdżąc i wywijając młynka nahajkami - tak w książce „Kwatera bożych pomyleńców” pisał Władysław Zambrzycki
(04-02-12, 12:00)

Radomianie piszą! Powstało w naszym mieście środowisko literackie, jakiego nie było dotąd w jego historii. Autorzy są w różnym wieku, ale wyraźnie widać pokolenie tych, którzy mają po trzydzieści parę lat. Chcą być pisarzami, choć mieszkają w Radomiu - pisze
(28-01-12, 10:00)

Życiorysem autora „Złożysz przysięgę, będziesz z nami” można by śmiało obdzielić kilka osób. Jan Gauze - pisarz, podróżnik, wieloletni prezes radomskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych - urodził się w 1895 roku w Radomiu. Jako czternastolatek został skreślony z listy uczniów za przygotowanie i i rozpowszechnienie proklamacji z okazji obchodów 1 Maja
(21-01-12, 11:00)

Jedni zaczęli piłami podcinać słupy sieci elektrycznej, drudzy wyrywali płyty chodnikowe i kamienie, a pozostali ściągali z sąsiednich podwórek belki, deski, drabiny, a nawet wozy z pobliskiej piekarni - pisał Jan Gauze w książce „Złożysz przysięgę, będziesz z nami”
(21-01-12, 10:00)
Za oknem dziadków stał ogrodzony żelaznymi sztachetami kościół Bernardynów. Był to czerwony budynek o długich, ciemnych oknach i wysokich, szpiczastych drzwiach
(07-01-12, 11:00)
Najwybitniejszą książką beletrystyczną z akcją umiejscowioną w Radomiu i opisującą miasto, jego przestrzeń i życie są Żydzi dnia powszedniego autorstwa klasyka literatury jidysz - Jehoszui Perle (1888-1943). Akcja powieści dzieje się na przełomie XIX i XX w. w środowisku ubogich radomskich Żydów. Bohaterem i narratorem jest kilkunastoletni Mendel, którego autor obficie obdarzył swoją biografią.
(07-01-12, 11:00)

Spośród licznych radomskich tekstów wspomnieniowych dotyczących czasów powstania styczniowego zdecydowanie, pod względem literackim, wybijają się „Moje wspomnienia” Jadwigi Prendowskiej (1832-1915).
(06-01-12, 20:30)

Zaprawdę, zbyt mało mamy poszanowania dla Kazimierza Wielkiego! Zaprawdę, zbyt mało mamy poszanowania dla przeszłości, dla pamiątek dobrych królów naszych i znakomitych czynami ziomków - pisał
(06-01-12, 12:42)

Opublikowane dopiero w 1858 roku w Paryżu „Podróże historyczne po ziemiach polskich między rokiem 1811 a 1828 odbyte”, autorstwa Juliana Ursyna Niemcewicza, obejmują także Radom. Autor poświęcił Radomiowi blisko trzy strony
(06-01-12, 12:41)

Moskale, usiłując zniesławić wszystkich biorących udział w powstaniu, ustnie i w dziennikach swoich szerzyli rozmaite uwłaczające nam wiadomości, a niestety - w społeczeństwie naszym znajdowali chętnych słuchaczy. Ktoś kupił sobie powóz, inny odnowił dom, jeszcze inny ubrał żonę w nową, kosztowniejszą suknię - pisała
(06-01-12, 12:33)

Jak pisarze reagowali na nasze miasto? Które miejsca Radomia były opisywane najczęściej? Kto z radomian zapewnił sobie poczesne miejsce w historii literatury polskiej, zarówno jako autor, jak i bohater literacki? Czy z literackich opisów miasta na przestrzeni kilku wieków może płynąć dla nas, współczesnych, jakaś nauka?
(10-12-11, 07:00)