Ruszył proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika

aj
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 17:31
A A A Drukuj
Sprawa rozpoczęła się około godz. 9.30. Obrońcy oskarżonych złożyli wniosek o niedopuszczenie rodziny do udziału w rozprawie w charakterze oskarżycieli posiłkowych i o wyłączenie jawności procesu
Proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika
Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta
Proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika
Proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika
Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta
Proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika
Proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika
Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta
Proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika
Proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika
Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta
Proces w sprawie śmierci Maćka Mieśnika
Pierwszego wniosku obrońców sąd nie uwzględnił. By rozpatrzyć drugi, zarządził przerwę. Obrońcy trzech młodych mężczyzn oskarżonych o śmiertelne pobicie studenta, argumentowali wniosek dobrem swoich klientów. Rodzina Maćka twierdzi zaś, że proces powinien być jawny ze względu na dobro publiczne. Ostatecznie sąd zdecydował o częściowym wyłączeniu jawności - zakazał rejestrowania zeznań świadków i oskarżonych, bo chciał, by mieli oni pełną swobodę wypowiedzi. Sąd nie uwzględnił zmiany kwalifikacji czynu z pobicia ze skutkiem śmiertelnym na zabójstwo, czego domagała się rodzina.

O śmiertelne pobicie Macieja oskarżeni są: Piotr R., Wojciech S. i Tomasz K. Według prokuratury kopali go po całym ciele i zadawali uderzenia pięściami w głowę. Do tragicznego zdarzenia doszło 24 kwietnia. Maciek w towarzystwie swoich znajomych przebywał w klubie studenckim Aula przy ul. Chrobrego. Tam doszło do incydentu pomiędzy Maćkiem a nieznanym mu wcześniej Piotrem R. Obydwaj zostali wyprowadzeni z klubu przez pracowników ochrony. Na zewnątrz wyszli również towarzyszący Piotrowi R. Tomasz K. i Wojciech S. Ten ostatni miał uderzyć Maćka pięścią w twarz i przewrócił go na ziemię. Kolejne zdarzenia miały miejsce po drugiej stronie ulicy, gdzie chłopak został dogoniony przez oskarżonych i ciężko pobity.

Maciek zmarł 29 kwietnia, nie odzyskawszy przytomności.

Rodziny oskarżonych mężczyzn proszą, by ocenę faktów i wyrok pozostawić sądowi.

- To tragedia czterech rodzin - mówiła "Gazecie" siostra jednego z oskarżonych. - Bardzo współczujemy rodzinie Maćka, ale my też przeżywamy tragedię naszych synów, braci, narzeczonych. Ich życie już nigdy nie będzie takie samo.

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Proces w sprawie śmierci maćka [aktualizacja] ulanzalasem 10.02.12, 11:59

    - Czy Maciek sam zaczął, czy sprowokował (to oczywiście nie usprawiedliwia rzekomej reakcji oskarżonych; nagranie z klubu, świadkowie) ?- Czy faktycznie oskarżeni zachowali się brutalnie »

  • Kiedyś to była tragedia, teraz jest show bkf4x4 10.02.12, 14:33

    Ludzie, pismaki z wyborczej gdzie byliście kiedy pod Czarną Owcą pobito śmiertelnie jakiegoś młodego człowieka? Oczywiście nie było Was, bo rodzina pobitego nie ma oparcia w mediach.Tragedia»