Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Naprawdę!

Wybrała Magdalena Ciepielak
11.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 18:57
A A A Drukuj
Kłótnie radnych, protesty uczniów i rodziców, obawy nauczycieli - takie emocje towarzyszyły próbom zmian w oświacie, m.in. likwidacji szkoły podstawowej nr 8. Skąd my to znamy? Deja vu? Przejrzałam wydania "Gazety" z lat 2003 i 2004. To wszystko już było. Zapraszamy do obejrzenia naszych archiwalnych stron
W sprawie likwidacji Szkoły Podstawowej nr 8 głosowano aż dwa razy
Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta
W sprawie likwidacji Szkoły Podstawowej nr 8 głosowano aż dwa razy
Jest luty 2003 r. "Likwidacja szkół. Podstawówki nr 5, 8 i 30 oraz przedszkola nr 18 (25 Czerwca), 20 (Śniadeckich), 21 (Ostrowiecka) z końcem sierpnia mają przestać istnieć. Gimnazja nr 18 (ZSO przy Beliny-Prażmowskiego), 17 (ZSO przy Powstańców Śląskich) i 7 (ZSO przy Traugutta) podobny los spotka w 2005 roku - donosi "Gazeta".

I przytacza wyliczenia władz miasta, że w 2007 roku w Radomiu będzie w podstawówkach o ponad 4 tys. dzieci mniej niż obecnie. W latach 2002-2006 w gimnazjach spadnie liczba uczniów z 10,3 tys. do 8,9 tys. "Zlikwidowanie właśnie tych placówek pozwoli na oddzielenie od siebie grup młodzieży licealnej i gimnazjalnej, co ułatwi pracę wychowawczą. Zauważono też, że budynki "piątki" i "ósemki" wymagają remontu (naprawa dachu, wymiana okien)" - przytaczamy argumenty rządzących.

Kilka dni potem "Gazeta" informuje, że prezydent Zdzisław Marcinkowski wycofał się z pomysłu zamknięcia "piątki", zaproponował "wygaszanie" do 2005 r. "trzydziestki" na Sadkowie (stała się filią PSP Nr 1) i wciąż obstaje przy zamknięciu w tym roku "ósemki".

Radni komisji edukacji głosują opinię w sprawie likwidacji PSP Nr 8 i "wygaszania" PSP Nr 30. Za zmianami byli: Teodora Słoń z Radomian Razem oraz Marzena Wróbel i Wiesław Wędzonka z Prawego Radomia, przeciw - Teresa Królikowska z SLD oraz radni Wspólnoty Samorządowej - Ryszard Fałek i Krzysztof Sońta.

24 lutego na sesji projekty władz przechodzą. "Wśród zwolenników likwidacji "ósemki" (14 osób) znalazł się bowiem Czesław Kot z SLD (głosował za likwidacją przedszkoli i gimnazjów). Przeciw było ośmiu radnych (SLD i trzech ze Wspólnoty Samorządowej), trzech wstrzymało się od głosu - Mirosław Rejczak ze Wspólnoty oraz Marcin Noga i Andrzej Burski z SLD" - relacjonujemy.

W marcu kuratorium nie zgadza się na likwidację lub wygaszenie ośmiu radomskich placówek oświatowych. Prezydent nie zamierza ustąpić i zapowiada, że odwoła się do NSA. Wówczas kuratorium mogło zablokować zmiany, od 2009 r. jego opinia nie jest dla prezydenta wiążąca (z wyjątkiem łączenia szkół podstawowych i gimnazjów).

Radny Krzysztof Sońta ze Wspólnoty Samorządowej, w której jest też Ryszard Fałek oraz bracia Jan i Mirosław Rejczakowie komentuje dla "Gazety": - Cieszę się, że PSP nr 8 zwiększyła szanse na zachowanie swojego stanu posiadania. Marzena Wróbel (Prawy Radom): - Korekty w sieci szkół są konieczne, ja proponowałam, żeby placówki stopniowo "wygaszać". To by nam dawało w perspektywie racjonalizację sieci, uniknęlibyśmy też konfliktów ze społecznościami szkolnymi. W perspektywie trzech lat (w przypadku gimnazjów) czy sześciu lat (szkoły podstawowe) mielibyśmy też w sposób miękki, płynny zapewnioną pracę dla nauczycieli z "wygaszanych" placówek. W koalicji taka koncepcja nie znalazła jednak poklasku.

Koniec marca. Piszemy, że będzie druga opinia delegatury kuratorium. Tym razem zgadza się, by gmina "wygasiła" trzy gimnazja oraz zlikwidowała PSP nr 30 (teraz w budynku mieści się filia PSP nr 1) oraz przedszkole nr 21 na Prędocinku. Negatywnie opiniuje likwidację PSP Nr 8 i przedszkoli nr 20 i 18.

- Rozmawiałem z władzami Radomia i doszliśmy do kompromisu - zgodziłem się, że w Radomiu potrzebne jest zmniejszenie liczby placówek, a prezydent przystał na to, że nie zamkniemy wszystkich wytypowanych jednocześnie - mówi wtedy "Gazecie" mazowiecki kurator oświaty Ryszard Raczyński. - W najgłośniejszej sprawie podstawówki nr 8 wzięliśmy pod uwagę jej bogatą tradycję i wyjątkowe zaangażowanie rodziców w obronę szkoły.

Sprawa reformy radomskiej oświaty wraca jesienią 2003. W październiku tego roku „Gazeta” pisze: „Budżet oświaty się sypie. Gmina chce zaciągnąć kolejny kredyt na pokrycie deficytu. W przyszłym roku trzeba będzie ciąć koszty - zamykać albo łączyć szkoły. Jak się dowiedzieliśmy, wydział edukacji Urzędu Miejskiego przygotował analizę, na podstawie której powstanie projekt likwidacji lub łączenia szkół od następnego roku szkolnego. Cięcia w wydatkach są konieczne, bo chociaż uczniów w Radomiu systematycznie ubywa, budżet oświaty rośnie. Według wiceprezydent Barbary Kutkowskiej, jeśliby wziąć pod uwagę wszystkie życzenia dyrektorów placówek, to w przyszłym roku trzeba by zarezerwować na oświatę 240 mln zł, a to już prawie 60 proc. budżetu miasta. W tegorocznym budżecie Radomia (zaplanowane wydatki - 408,9 mln zł) na oświatę przeznaczono 211,1 mln zł. Np. w Kielcach przy budżecie 409 mln wydatki na oświatę to 155,3 mln zł”.

W połowie grudnia 2003 r. radni po raz kolejny mają zdecydować o losie "ósemki". Pojawia się też pomysł by zamknąć PSP nr 27 przy Warszawskiej a także dwa przedszkola (nr 18 i 20) oraz wygasić gimnazjum nr 4 i połączyć "skórzankę" i "odzieżówkę". Przewodniczący stowarzyszenia Przyjaciele Ósemki Marek Kwiatkowski mówi "Gazecie": - Szkoła to nie fabryka gwoździ. Tu chodzi o dzieci. Tymczasem w tym roku miasto dołożyło nam na remonty i modernizacje 2 tys. zł, a my sami zdobyliśmy 32 tys. Kto zarzyna kurę znoszącą złote jaja?

"Gazeta" informuje: "Według planów miasta uczniowie z "ósemki" mają od 1 września 2004 całymi klasami przejść do PSP 13. Obecnie lekcje odbywają się tam na jedną zmianę i kończą się o godz. 14-15. - Jeśli zmiany wejdą w życie, nauka nadal będzie się odbywać na jedną zmianę, kiedyś w naszej szkole było 1200 uczniów - mówi dyrektor "trzynastki" Marek Citak".

Na sesji 16 grudnia nieoczekiwanie wszystkie projekty uchwał prezydent Zdzisław Marcinkowski wycofuje.

Ale jest nowy, 2004 rok i władze miasta nie zamierzają rezygnować z reformy radomskiej oświaty, w tym z likwidacji podstawówek nr 8 i 27. 17 lutego 2004 r. zamieszczamy relację z sesji rady miejskiej. "Padały te same argumenty, które zgłaszali wiosną ubiegłego roku, a także w grudniu, kiedy prezydent zdecydował się projekty wycofać. I cytujemy jednego z rodziców: "Rozmawiamy o dzieciach, które mają 6-12 lat, one same nie przejdą do PSP nr 13 przez Czachowskiego, Słowackiego, Sienkiewicza. Puścilibyście tak swoje dzieci?". Prezydent Marcinkowski argumentuje: "Demografia jest nieubłagana, dzieci jest coraz mniej. Jestem za oświatą, ale muszę dbać o wszystkie dziedziny, gdybyśmy nic nie zrobili, to stanęlibyśmy przed widmem krachu".

Zaznaczamy jak głosowali radni: "Projekt likwidacji PSP nr 8 i 27 poparło 14 osób - w tym 13 z koalicji i Czesław Kot z SLD. Marzena Wróbel z Prawego Radomia wstrzymała się od głosu, 12 radnych głosowało przeciw, Grzegorz Skwarczyński z SLD na czas głosowania wyszedł".

Wkrótce władze odstępują od połączenia "skórzanki" i "odzieżówki", bo okazuje się, że jest to bardzo trudne z przyczyn proceduralnych.

26 lutego "Gazeta" publikuje list w obronie PSP nr 8: "Będąc absolwentką szkoły nr 8 im. T. Kościuszki, obecnie na emeryturze, czuję się moralnie uprawniona do wypowiedzi na temat "niszczenia przez likwidację". Po sesji Rady Miejskiej z 16 lutego mam podstawę sądzić, że jedyną przyczyną trwającej od dwóch lat likwidacyjnej akcji wielu placówek jest uzyskanie - kosztem oświaty i dzieci - środków finansowych na inne cele gminy. Bardzo jasno i zdecydowanie tę potrzebę określił w swej wypowiedzi zwolennik likwidacji radny Kazimierz Woźniak".

W marcu 2004 r. Mazowieckie Kuratorium Oświaty zgadza się na likwidację PSP Nr 27 i przedszkoli nr 18 i 20. Nie daje zaś miastu pozwolenia na zamknięcie "ósemki".

- Byłem na spotkaniu, na którym radny Wędzonka mówił, że to ostatnie podejście do likwidacji szkół za tej kadencji samorządu, że jeśli się nie uda, to władze nie będą już poruszać tego tematu. Mam nadzieję, że tak się stanie - mówi Marek Kwiatkowski.

W zlikwidowanej PSP 27 przy Warszawskiej powstaje stowarzyszenie, które zakłada szkołę niepubliczną. Placówka działa do dziś.



Kto wtedy rządził?

W kadencji 2002-2006 prezydentem był Zdzisław Marcinkowski z Radomian Razem. Popierał go 7-osobowy klub RR, w którym z obecnych radnych byli Kazimierz Woźniak i Teodora Słoń. W koalicji było także dwóch radnych Samoobrony i pięcioosobowy klub Prawego Radomia (byli w nim m.in. Marzena Wróbel i Wiesław Wędzonka). Dość krótko Marcinkowskiego popierała także Wspólnota Samorządowa (czterech radnych), która desygnowała na wiceprezydenta do spraw edukacji swoją kandydatkę Barbarę Kutkowską. Sprzeciw Wspólnoty wobec proponowanej przez nią likwidacji szkół przesądził o rozpadzie koalicji.

10 mandatów w radzie miał SLD.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy