Profesor Olszewski o odbudowie Bramy Krakowskiej
16.03.2010
, aktualizacja: 16.03.2010 17:20
Czy należy odbudować Bramę Krakowską, mimo że nie wiadomo, jak wyglądała? - pytamy prof. Aleksandra Olszewskiego, dziekana wydziału sztuki Politechniki Radomskiej
ZOBACZ TAKŻE
- Wykładowcy prezentują się w galerii Pentagon (09-04-10, 17:45)
- Jaka brama krakowska? Jedenastu chętnych do konkursu (03-09-10, 16:55)
- Sawicki: Nie można zrobić byle czego (12-03-10, 16:54)
- Rozmowa z Wojciechem Eckertem. Fałszująca odbudowa (12-03-10, 13:14)
- Magistrat chce odbudować Bramę Krakowską (11-03-10, 17:22)
- Brama Krakowska: Symbol a nie odbudowa (25-03-10, 17:09)
Termin "odbudowa" jest mało trafny. Trudno mówić o odbudowie Bramy Krakowskiej, jeśli nie wiadomo, jak ona dokładnie wyglądała. Natomiast rzeczywiście powinna w tym miejscu powstać, po to, żeby zatkać dziurę, która teraz tam jest. Nic się nie stanie, jeśli zostanie wybrany odpowiedni projekt, zachowany w duchu epoki. Trzeba przemyśleć, jak brama ma wyglądać.
Pod względem archeologicznym brama powinna pasować do otoczenia. Materiał, z którego będzie wykonana, powinien wpisywać się we fragmenty murów, jakie pozostały. Ważne jest, aby wykonać prace tak, żeby nie naruszyć tego, co już tam jest. Brama w jakiś sposób uporządkuje to miejsce. Nie wydaje mi się, żeby dobrze wyglądało w tym miejscu coś nowoczesnego, na przykład ze szkła.
Musimy wykorzystać to, co już wiemy na temat bramy. Nie ma też co przesadzać ze zbyt ortodoksyjnym podejściem. Przecież kościół św. Wacława również był odbudowany. Jego restaurację nadzorował profesor Wiktor Zin pod koniec XX wieku. A wiedza co do stanu pierwotnego budynku, także była niewielka, bo zachowały się jedynie kawałeczki z dawnego kościoła, o czym dziś już pamięta niewielu. Ten kościół to w dużym stopniu fantazja architektoniczna. Do budowy bramy trzeba podejść z pewnym dystansem, ale również z humorem.
Pod względem archeologicznym brama powinna pasować do otoczenia. Materiał, z którego będzie wykonana, powinien wpisywać się we fragmenty murów, jakie pozostały. Ważne jest, aby wykonać prace tak, żeby nie naruszyć tego, co już tam jest. Brama w jakiś sposób uporządkuje to miejsce. Nie wydaje mi się, żeby dobrze wyglądało w tym miejscu coś nowoczesnego, na przykład ze szkła.
Musimy wykorzystać to, co już wiemy na temat bramy. Nie ma też co przesadzać ze zbyt ortodoksyjnym podejściem. Przecież kościół św. Wacława również był odbudowany. Jego restaurację nadzorował profesor Wiktor Zin pod koniec XX wieku. A wiedza co do stanu pierwotnego budynku, także była niewielka, bo zachowały się jedynie kawałeczki z dawnego kościoła, o czym dziś już pamięta niewielu. Ten kościół to w dużym stopniu fantazja architektoniczna. Do budowy bramy trzeba podejść z pewnym dystansem, ale również z humorem.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




