Miasto dostanie grunty pod lotnisko cywilne

Katarzyna Ludwińska
15.03.2010 , aktualizacja: 16.03.2010 11:29
A A A Drukuj
Wojewoda Jacek Kozłowski uspokoił prezydenta Andrzeja Kosztowniaka. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przekazać miastu grunty wojskowe na Sadkowie. Na czwartek zaplanowano podpisanie aktu notarialnego
Prezydent Andrzej Kosztowniak (z lewej) i wojewoda Jacek Kozłowski
Fot. Anna Jarecka / AG
Prezydent Andrzej Kosztowniak (z lewej) i wojewoda Jacek Kozłowski
Kozłowski przyjechał w poniedziałek na zwołaną naprędce sesję nadzwyczajną rady miejskiej. Miał wyjaśnić radnym, z czego wynikają opóźnienia przy przekazywaniu gruntów pod lotnisko cywilne w Radomiu.

Sesję rozpoczęła dyrektorka wydziału nieruchomości urzędu miejskiego Małgorzata Pracka, która w prezentacji multimedialnej przedstawiła i skomentowała dokumenty, jakie między sobą przesyłały urzędy miejski i wojewódzki. Powtarzała to, o czym już na czwartkowej konferencji prasowej mówił prezydent Andrzej Kosztowniak: 30 listopada ub. r. prezydent wygasił trwały zarząd nad tymi terenami. Decyzja uprawomocniła się 23 grudnia. Od tego czasu w ciągu 60 dni wojewoda powinien podpisać akt notarialny, ale do dziś tego nie zrobił.

- Przyjazd był dla mnie trudny, zaproszenie - właściwie w formie wezwania - dostałem w piątek, ale przełożyłem wszystkie ważne spotkania, bo dla mnie to też jest ważna sprawa - rozpoczął wojewoda i postanowił korzystać z tej samej prezentacji. Stwierdził, że brakuje w niej dokumentu z 16 października, który przekazał prezydentowi podczas spotkania w Warszawie. Było w nim określone, jakie procedury trzeba rozpocząć i jakie dokumenty przygotować, żeby miasto mogło przejąć grunty.

- Pismo z 4 stycznia, które urząd potraktował jako informację, było w rzeczywistości przypomnieniem, że ja czekam na działania, informację o wygaszeniu trwałego zarządu - mówił Kozłowski. - Informację taką dostałem dopiero 19 stycznia. W mojej opinii termin 60 dni powinien toczyć się od dnia podjęcia decyzji, a nie od jej uprawomocnienia, czyli od 30 stycznia. Urząd miejski dał mi na uzgodnienie i podpisanie aktu notarialnego 11 dni.

Wojewoda podkreślił, że zgodnie z zapisami kodeksu postępowania administracyjnego termin biegnie od 19 stycznia, czyli od momentu skutecznego powiadomienia go o wygaszeniu trwałego zarządu. Dodał, że prawnicy prezydenta najwyraźniej traktują terminy zapisane w ustawie jako zawite, czyli nieprzekraczalne. A zdaniem prawników wojewody są to terminy instrukcyjne, czyli sprawy mogą się toczyć dłużej, niż to zakłada ustawa.

Z takim postrzeganiem terminów nie zgadzał się prezydent. Jego zdaniem to są jednak terminy zawite, bo po 60 dniach dysponentem gruntów staje się Ministerstwo Obrony Narodowej.

- Jestem ostatnią osobą, która namawiałaby kogokolwiek do łamania prawa - ripostował wojewoda. - Jestem przekonany, że ten akt możemy podpisać, i proponuję, żebyśmy zrobili to w czwartek. Nad prawidłowością przebiegu procedury czuwa przecież również notariusz. Gdyby miał wątpliwości, to nie podpisywałby się pod kolejnymi wersjami aktu notarialnego.

Na tym zasadnicza część sesji się skończyła. W rozmowie z dziennikarzami prezydent zapewnił, że w czwartek akt będzie mógł być podpisany.

- Deklaracja o tym, że ta umowa może zostać podpisana i złożona przez urzędnika państwowego, jest dla mnie deklaracją wiążącą - mówił Kosztowniak. - Nie będę oczekiwał żadnych dodatkowych dokumentów. To dla mnie gwarancja, że wojewoda ma świadomość wszelkich konsekwencji.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Miasto dostanie grunty pod lotnisko cywilne farmazoline 15.03.10, 22:28

    najważniejsze, że dojdzie do podpisania aktu notarialnego i budowa infrastruktury niezbędnej do obsługi lotniska będzie mogła ruszyć. ale droga do lotniska jeszcze daleka. potrzebne jest »