Szerokiej drogi! Nie tylko do Warszawy

Artur Farbiszewski, Jarosław Osowski, mgd
2009-12-21 , aktualizacja: 21.12.2009 15:34
A A A Drukuj
Równo 100 km ma dwujezdniowa trasa łącząca stolicę z Radomiem. Otwarto właśnie ostatni brakujący fragment między Grójcem a Białobrzegami. Drogowcy przygotowują się do wydłużenia dwupasmówki w stronę Kielc i planują nowe wjazdy do Warszawy

To był najlepszy prezent, jaki mogli dostać przed Bożym Narodzeniem kierowcy jadący z Warszawy na południe Polski albo z Radomia na północ. W środę 16 grudnia do ruchu warunkowo dopuszczono 18-kilometrowy odcinek drogi ekspresowej S7 łączący wybudowane wcześniej obwodnice Grójca i Białobrzegów. Teraz na tym odcinku trwają jeszcze tylko prace wykończeniowe. Gdzieniegdzie można więc jeszcze natknąć się na utrudnienia w ruchu. Po zakończeniu tych robót drogowcy dostaną ostateczne pozwolenie na użytkowanie nowej trasy szybkiego ruchu.

Wygodnie aż do Kielc

Poszerzenie drogi nr 7 pomiędzy Warszawą a Radomiem zapowiada kolejne inwestycje drogowe w tej części Mazowsza. Budowa prawie 25-kilometrowej biegnącej na zachód od Radomia obwodnicy ma ruszyć w II kwartale 2010 roku i potrwa - jak się planuje - do końca 2012 roku. Jadący z Warszawy będą wjeżdżać na obwodnicę w prawo w Kępinach, trasa ominie od zachodu Jedlińsk oraz kompleks stawów rybnych, przetnie Radomkę, wpadnie do obecnej trasy nr 7 między Młodocinem a Krogulczą. Będą cztery węzły: Kępiny, Mleczków (z drogą wojewódzką nr 740), Sławno (z krajową "dwunastką") oraz Młodocin. Zaprojektowano też - jak wynika ze strony internetowej GDDKiA - 12 skrzyżowań dwupoziomowych, na prawie 20 km rozstawione zostaną ekrany akustyczne, będą też przejścia dla dużych i małych zwierząt. Przetarg na ten odcinek został ogłoszony 30 września. Szacunki mówią, że zachodnia obwodnica Radomia może kosztować 850 mln zł.

Na 874 mln zł skalkulowano wstępne koszty budowy następnego, 22-kilometrowego odcinka S7, od węzła w Młodocinie do granic województwa mazowieckiego. Przetarg trwa od końca października. Na każdy wpłynęło około 20 wniosków o dopuszczenie do dalszego etapu.

- Jest więc sporo pracy, wnioski są obecnie weryfikowane, potem zaprosimy firmy do składania ofert - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA. Rozpoczęcie przebudowy "siódemki" z Radomia do granic województwa planowane jest w III kwartale 2010 r., a finisz - podobnie jak zachodniej obwodnicy Radomia - w 2012 roku.

Jeszcze w styczniu mają zostać złożone wnioski o zezwolenie na realizację obu inwestycji drogowych. To nowy dokument, którym specustawa drogowa zastąpiła dawną decyzję lokalizacyjną i pozwolenie na budowę.

Od zjazdu z obwodnicy w Młodocinie aż do Szydłowca droga ekspresowa zostanie poprowadzona nowym śladem. Za Młodocinem kierowcy ominą najpierw od wschodu Krogulczą. Po konsultacjach z mieszkańcami tej miejscowości przebieg został tak zmodyfikowany, że obejdzie się bez wyburzeń. Przed Orońskiem wybudowana zostanie 300-metrowa estakada nad rzeką Oronką. Taki wariant ma umożliwić swobodne przemieszanie się zwierząt. Między Orońskiem a Dobrutem zaplanowano dwa tzw. MOP-y, czyli miejsca obsługi podróżnych (po jednym dla każdego kierunku). Nad Szabasówką przejedziemy 40-metrowym mostem (również z przepustami dla małych i dużych zwierząt). W pobliżu miejscowości Chustki projekt przewiduje duży węzeł drogowy z drogą gminną do Jastrzębia, która pobiegnie nad S7 wiaduktem. Będzie to jedna z trzech na tym odcinku tzw. półkoniczyn, czyli zjazdów na drogę lokalną, które umożliwiają również zawrócenie z drogi ekspresowej. Dopiero za węzłem "siódemka" łagodnym łukiem powróci na obecny ślad obwodnicy Szydłowca.

Wielka ulga

Wielokrotnie pisaliśmy, jak wiele kontrowersji wzbudziła budowa obwodnicy Szydłowca. Grupa mieszkańców miasta sprzeciwia się poprowadzeniu ekspresowej obwodnicy tzw. starośladem, jak określany jest tam wariant przebiegu wzdłuż obecnej nitki. Uważają, że ekspresowa "siódemka", która powstanie w miejscu dotychczasowej, będzie biegła zbyt blisko osiedla bloków. Ich zdaniem ekrany dźwiękochłonne nie spełnią swojej roli. Odbyły się konsultacje społeczne, które jednak nie przekonały sceptyków. Na znak protestu kilka razy doszło do blokady trasy.

Przeciwnicy budowy próbowali też zastopować rozpoczęcie budowy na drodze administracyjnej. Od decyzji środowiskowej wydanej dla nowej trasy przez wojewodę odwołali się do ministra środowiska. Kiedy ten ją podtrzymał, zaskarżyli rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego. W środę sąd przyznał jednak w tej sprawie rację drogowcom.

- Jako miasto mamy w sprawie budowy drogi krajowej mało do powiedzenia, ale to jednak spora ulga. Bardzo się cieszę z tej informacji, choć prawdę mówiąc, nie jest to dla mnie wielka niespodzianka. Bo ta decyzja była naprawdę bardzo starannie przygotowana. - komentuje Bolesław Boruszewski, sekretarz Szydłowca, którego władze konsekwentnie przez lata opowiadają się za budową ekspresowej obwodnicy w śladzie istniejącej. Boruszewski podkreśla: - Przecież tu nie chodzi o to, żeby cieszyli się urzędnicy. Bo to nie dla nas ta droga, ale dla mieszkańców. Chodzi o poprawę bezpieczeństwa, ale i środowiska. Nawet laik wie, że najwięcej spalin produkują samochody stojące na światłach.

Inwestor ostatecznie zdecydował, że ekspresówka będzie omijać Szydłowiec w sześciometrowym wąwozie. Zobowiązał się także do urządzenia dwóch parków (w pobliżu wiaduktów, jakimi przetną trasę ulice Kolejowa i Jastrzębska) z placem zabaw dla dzieci i oczkami wodnymi.

Natomiast obecne skrzyżowanie z ulicą Kościuszki od strony Skarżyska-Kamiennej zastąpi węzeł Szydłowiec Południe ze zjazdami z ekspresówki. W tym miejscu trasa odbije od obecnego jej przebiegu nieco na wschód, by już za miastem wrócić na dotychczasowy ślad. Na skraju Lasów Przysusko-Szydłowieckich podróżni będą mogli znowu zjechać z trasy, by zatankować lub zjeść obiad. Ponieważ ten duży kompleks leśny na krańcach województwa jezdnie S7 przetną na pół, koniecznie było zaprojektowanie dwóch przejść dla zwierząt, jednego pod, a drugiego nad jezdnią (budowę tego ostatniego wymusili ekolodzy).

Świętokrzyski oddział generalnej dyrekcji dróg szuka już w przetargu wykonawcy ponad siedmiokilometrowowego odcinka do Skarżyska-Kamiennej. Dalej powstaje ekspresówka między Skarżyskiem a Występą przed Kielcami. Ogłoszono też przetarg na budowę drugiej jezdni 20-kilometrowej obwodnicy ekspresowej Kielc.

Z Radomia na lotnisko

O wiele bardziej skomplikowane są przygotowania do budowy wjazdu od strony Radomia do Warszawy. Ostatnio mazowieccy drogowcy zmienili wcześniejsze plany, które przewidywały, że samochody z tego kierunku nadal będą dołączać przed Jankami do aut jadących trasą katowicką.

Powstaną całkiem nowe wjazdy do Warszawy od południa. Ekspresowa droga z Radomia będzie przedłużona od obwodnicy Grójca, ale nie w stronę Janek, tylko do budowanego już koło lotniska Okęcie pierwszego odcinka Trasy N-S. Według Grzegorza Hetmanka z mazowieckiego oddziału GDDKiA nowy, blisko 30-kilometrowy odcinek będzie odbijał od starej drogi na wysokości wsi Pamiątka. Dziś w tym miejscu, koło szkoły, często można spotkać policjantów z fotoradarami. W przyszłości ekspresówka będzie tu zagłębiona. Pierwotnie planowano, że droga zacznie się na obwodnicy Tarczyna, ale po protestach mieszkańców pomysł został zarzucony.

Na wysokości tego miasta przy drodze wojewódzkiej nr 876 znajdzie się bezkolizyjne skrzyżowanie. Kolejne węzły przewidziano między Złotokłosem a ogródkami działkowymi w Szczakach, między Iwiczną a Lesznowolą (z drogą wojewódzką nr 721 - tyle że wybudowaną od nowa na północ od obecnej jezdni) oraz w Zamieniu (blisko linii PKP do Radomia). Nową trasą S7 kierowcy dotrą do powstającego już węzła Lotnisko, a w bliżej nieokreślonej przyszłości przejadą przez całą Warszawę do nowej wylotówki na Gdańsk.

Beata Wiśniewska z GDDKiA podaje harmonogram przygotowań i budowy ekspresowego odcinka Grójec - Warszawa. W kwietniu 2010 r. drogowcy spodziewają się decyzji środowiskowej i po jej wydaniu ogłoszą przetarg na projekt trasy. Jego wykonawcę chcą wybrać na przełomie czerwca i lipca przyszłego roku. Wtedy zaczną przygotowywać dokumentację potrzebną do uzyskania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. W sierpniu 2012 r. ma być ogłoszony przetarg na wykonawcę nowej trasy, która w optymistycznej wersji byłaby gotowa dopiero w lipcu 2014 r.

Z Katowic w Al. Jerozolimskie

A co wcześniej? Czy kierowcy wjeżdżający do Warszawy od południa będą cały czas skazani na korki w Jankach i w Raszynie? Bartosz Ratyński z GDDKiA opowiada o przygotowaniach do budowy kolejnej wylotówki ze stolicy w tym rejonie. Chodzi o trasę Salomea - Wolica. Drogowcy podzielili ją na dwa fragmenty.

- Będziemy dążyć do tego, by przed Euro 2012 powstał odcinek miejski z trzema pasami ruchu na obu jezdniach - przewiduje inż. Ratyński.

Ta trasa ma się zaczynać od budowanego już węzła Łopuszańska (skrzyżowanie z Al. Jerozolimskimi), prowadzić przez węzeł Salomea (wiadukt nad Alejami) do węzła Opacz. To z kolei skrzyżowanie z południową obwodnicą Warszawy, którą kierowcy będą wjeżdżać do miasta z autostrady A2. W czwartek GDDKiA ogłosiła powtórny przetarg na wykonawcę obwodnicy od autostrady do węzła Lotnisko.

Odcinek podmiejski nowej ekspresowej wylotówki prowadzi od węzła Opacz do węzła Paszków w pobliżu Centrum Handlowego "Maksimus" i nowego skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 721. Jednocześnie ma powstać odnoga dla kierowców jadących w stronę Radomia, Kielc i Krakowa - od miejscowości Janki Małe (obecna trasa katowicka) do Sękocina (al. Krakowska). Łącznik ten będzie miał niższą kategorię drogi głównej przyspieszonej. Zdaniem GDDKiA pozwoli to zmniejszyć uciążliwość trasy i sprostać wymaganiom protestujących mieszkańców Sękocina. Według wcześniejszej wersji jezdnie miały się zbliżać do budynków nawet na dwa metry. Po zmianach spadnie liczba domów przewidzianych do wyburzenia. Nowa trasa Salomea - Wolica z odnogą do Sękocina ma powstać w latach 2011-2013.

Dwoma jezdniami ze stolicy

Spośród wylotówek z Warszawy składających się z dwóch oddzielnych jezdni w każdym kierunku droga do Radomia długością ustępuje tylko "gierkówce". Trasą katowicką wytyczoną w latach 70. teraz można się dostać wygodnie nie tylko na Śląsk, ale aż do samej granicy Polski z Czechami w Cieszynie. Na krótkim odcinku w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego jest to autostrada, Śląsk przecina jako droga ekspresowa, podobną rangę ma między Bielsko-Białą a Cieszynem. Wkrótce zacznie się jej przebudowa na Mazowszu.

Ze stolicy prowadzą jeszcze tylko dwa stosunkowo długie odcinki dróg dwujezdniowych. Oba mają po ok. 50 km. Chodzi o trasę gdańską z otwartą w tym roku ekspresową obwodnicą Płońska i trasę białostocką, gdzie w ostatnich miesiącach powstał bezkolizyjny fragment za Radzyminem i obwodnica Wyszkowa. Niestety, nie zanosi się na przedłużenie wygodnej jazdy w tym kierunku. Jezdnia między Wyszkowem a Ostrowią Maz. poczeka na poszerzenie do połowy następnej dekady. Szeroka, ekspresowa droga prędzej powstanie od strony Białegostoku, gdzie podpisano już kontrakty na budowę obwodnic Zambrowa, Wiśniewa i 24-kilometrowego odcinka za Jeżewem do stolicy województwa podlaskiego.

Szybciej za Mazowszem

Kluczowe są odcinki najbliżej Warszawy, bo dziś wszystkie wylotówki są zakorkowane na stołecznych rogatkach każdego dnia. Jak się nieoficjalnie dowiaduje "Gazeta", skuteczny okazał się lobbing mieszkańców Marek i Ministerstwo Infrastruktury zapali zielone światło dla budowy obwodnicy tego miasta. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad dostała sygnał, że ma już szykować przetarg na projekt odcinka ekspresowej S8 na przedłużeniu przebudowywanej właśnie Trasy Toruńskiej w Warszawie. Obwodnica Marek w optymistycznej wersji byłaby gotowa w latach 2012-2013.

Znalazły się też pieniądze na poszerzenie drogi nr 61 przecinającej Legionowo. W połowie roku wydawało się, że ta inwestycja może być zagrożona z powodu cięć w budżecie państwa. Udało się jednak zaoszczędzić kilka miliardów złotych w przetargach na drogi w całej Polsce. W październiku wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wydał pozwolenie na budowę pierwszego odcinka (1,5 km) przez Legionowo od dwujezdniowej obwodnicy Jabłonny. Do dokończenia jest wiadukt nad torami kolejowymi, za nim tę ruchliwą drogę w stronę Mazur drogowcy chcą poszerzyć do ul. Wolskiej w Michałowie-Reginowie. Budowana dalej obwodnica Serocka ma być otwarta w 2011 r.

Od początku grudnia trwa projektowanie nowej ekspresowej wylotówki na Gdańsk, prowadzącej w tunelach pod Bemowem i Chomiczówką, a dalej między Łomiankami a Puszczą Kampinoską. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierza też przyspieszyć przygotowania do budowy szerokiej drogi za Płońskiem. 70-kilometrowy odcinek ma być podzielony na trzy części. I tu jednak prędzej powstaną fragmenty położone poza Mazowszem. Przed piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012 trasa nr 7 zyska status drogi ekspresowej niemal w całości na Warmii i Mazurach oraz na Pomorzu.

Zamrożone na wschodzie

Mniej zaawansowane są przygotowania do udrożnienia wylotówek z Warszawy na wschód. Dziś dwujezdniowy Trakt Brzeski na przedłużeniu Grochowskiej i Płowieckiej kończy się na granicy miasta w miejscowości Zakręt. Tu kierowcy odbijają w stronę Lublina. W przyszłości, niestety już po Euro 2012, ma tu prowadzić ekspresowa droga S17. Na razie inwestycja czeka na decyzję środowiskową. Prosto, w stronę Siedlec, powstaje tylko autostradowa obwodnica Mińska Maz. Jej 20-kilometrowy fragment ma być gotowy jesienią 2011 r.

Do obu wylotówek (na Lublin i Siedlce) mamy dojeżdżać Wschodnią Obwodnicą Warszawy. Niestety, przesuwa się rozpoczęcie prac przy tym odcinku. Przygotowania do nich mocno utrudniła decyzja sądu administracyjnego, który podważył jedno z uzgodnień poprzedzających wydanie decyzji środowiskowej. Powodem był nieczytelny podpis ówczesnej minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej. Teraz wschodnia obwodnica w wariancie z tunelem między centrum Wesołej a Starą Miłosną jest na etapie tzw. koncepcji programowej. W grudniu poznali ją burmistrzowie, a wkrótce będą to mogli zrobić mieszkańcy podczas planowanych konsultacji.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy