Jaki budżet Radomia w roku wyborczym?

Magdalena Ciepielak
2009-11-15 , aktualizacja: 15.11.2009 19:08
A A A Drukuj
Nadal będziemy inwestować z rozmachem, drugi rok z rzędu przeznaczymy na ten cel ok. 230 mln zł. Ale prognozy zadłużenia mówią, że to ostatni rok tłusty. Potem wydatki na inwestycje będą drastycznie spadać - w roku powyborczym do 100 mln zł, a w 2014 roku nie przekroczą... 20 mln zł
Przebudowa gminnej Dębowej odkładana była od wielu lat. Wreszcie ma być wyremontowana w przyszłym roku. Za 8 mln zł. I to właściwie jedyna nowość w projekcie drogowych inwestycji
Fot. Karolina Falkiewicz / Agencja Gazeta
Przebudowa gminnej Dębowej odkładana była od wielu lat. Wreszcie ma być wyremontowana w przyszłym roku. Za 8 mln zł. I to właściwie jedyna nowość w projekcie drogowych inwestycji
ZOBACZ TAKŻE
By inwestować w tym roku, musieliśmy się znacznie zadłużyć. Ale - jak tłumaczyli rządzący - trzeba pożyczać, by podnieść Radom na wyższy poziom cywilizacyjny, bo radomianie zasługują na więcej. A w kryzysie buduje się taniej. No i by pokryć rekordowy deficyt budżetowy, musieliśmy wypuścić obligacje na 160 mln zł. W efekcie według prognoz skarbniczki miasta na koniec br. dług Radomia sięgnie 235,6 mln zł.

Żegnaj, mercedesie

To jednak obecnej ekipy nie przeraża i w przyszłym roku znów będziemy pożyczać. Z projektu budżetu wynika, że chodzi o przeszło 180 mln zł, przede wszystkim na pokrycie deficytu, który ma wynieść 122 mln zł (przy planowanych dochodach 804,4 mln i wydatkach 926,5 mln zł). Jak pisaliśmy, miasto stara się o pożyczkę w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Na koniec 2010 roku Radom będzie więc zadłużony na prawie 360 mln zł, a w całym roku będziemy musieli spłacić w sumie 80 mln zł.

Ale z prognoz wynika też, że rok wyborczy 2010 będzie ostatnim tłustym, jeśli chodzi o inwestycje. Prezydent chce przeznaczyć na nie 234,5 mln zł (w tym roku 227,3 mln). W 2011 roku mercedes, jak określali niektórzy budżet 2009, odjedzie w siną dal - wydatki inwestycyjne wyniosą już tylko 100 mln, a w 2014 nie przekroczą 20 mln. Wtedy też spodziewamy się zerowego deficytu, weźmiemy już tylko 75 mln zł kredytu, ale oddać będziemy musieli bankom 100 mln.

Bez rewolucji

Prawie połowa pieniędzy na inwestycje w 2010 roku pójdzie na remonty i budowę dróg. Ale komunikacyjnej rewolucji się nie spodziewajmy, w większości będzie to kontynuacja. Do lata ma być skończona modernizacja Słowackiego (od ronda do granic miasta) - miasto przeznacza na nią 18 mln zł. Do końca września będzie trwał remont 1905 Roku (22 mln w projekcie, całość ma kosztować 45,5 mln zł, ale mamy obiecane fundusze unijne) i Młodzianowskiej (10,5 mln zł).

17,5 mln zarezerwowano na przebudowę Kozienickiej, 2,4 mln zł na dokumentację projektową kolejnych odcinków obwodnicy południowej (szacunkowy koszt budowy 123 mln zł, ok. 42 mln zł mamy z funduszy unijnych). Według Igora Marszałkiewicza, zastępcy prezydenta, w I kwartale 2010 powinniśmy dostać pozwolenie na budowę obwodnicy, w II-III kwartale ogłoszony będzie przetarg i od wiosny 2011 planuje się początek prac.

Eneski nie zaczną

14,5 mln zł miasto wyłoży na przebudowę układu komunikacyjnego wokół Słonecznego Centrum (całość kosztować ma 33 mln zł, dokłada się AIG Lincoln). 3,1 mln przeznaczamy na rozbudowę Głównej i Wapiennej (drugie tyle dostaliśmy w ramach tzw. schetynówek). Wreszcie ruszy budowa Dębowej (zarezerwowano 8 mln zł), przebudowa Radomskiego ma kosztować 1,6 mln.

Na czyny społeczne drogowe przeznacza się 6 mln zł, przy czym - jak pisaliśmy - mieszkańcy złożyli ok. 80 wniosków na prawie 50 mln zł. Budowa ścieżek rowerowych ma kosztować 2 mln zł.

Nie możemy natomiast liczyć w przyszłym roku na rozpoczęcie budowy trasy N-S ani remontu Wojska Polskiego i ostatniego odcinka Żółkiewskiego. Ta ostatnia inwestycja ma kosztować prawie 159 mln zł i gmina jej nie udźwignie bez znaczącej pomocy z zewnątrz.

Fontanny - tylko projekt

Choć budowa Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych już dawno powinna być rozliczona, miasto nadal partycypuje w kosztach inwestycji - w 2010 r. wyłoży 2 mln zł. 7 mln zł zarezerwowano w projekcie budżetu na dokończenie budowy mieszkań socjalnych (304 lokale w czterech blokach), cała inwestycja kosztowała 23 mln zł.

7,2 mln zł miasto przeznaczy na rewitalizację parku Kościuszki, 400 tys. zł na dokumentację projektową dróg i bulwarów w dolinie Mlecznej, 200 tys. zł na rozbudowę cmentarza na Firleju, po 150 tys. zł na projekty odtworzenia Bramy Krakowskiej i fontann.

Pawilon, pływalnia, szkoła

13 mln zł wydamy na budowę pawilonu ginekologiczno-położniczego. Jak pisaliśmy, pierwsze porody będą w nim przyjmowane pod koniec 2010 roku. 26 mln zł przeznaczamy na budowę szkoły muzycznej, 1,3 mln na przebudowę biblioteki pedagogicznej na przedszkole, 4 mln na rozbudowę PSP nr 18 przy Ofiar Firleja i 4,1 mln na wybudowanie przy tej ulicy przedszkola.

14 mln zł jest w projekcie na kontynuację budowy krytej pływalni przy Wyścigowej, która ma być gotowa jesienią, 3 mln na rozpoczęcie prac przy stadionie lekkoatletycznym (całość ma kosztować 20 mln). Wydamy po 1,3 mln zł na orliki przy IV LO, PSP nr 5 i PG nr 2, 3 mln zł na boisko ze sztucznej trawy przy LO im. Staszica, 6 mln zł na halę sportową przy "budowlance".

Projekt budżetu podpisany przez prezydenta powinien dotrzeć do biura rady miejskiej do 15 listopada. Złożono go w piątek, 13-tego tuż przed zakończeniem pracy i radni nie mieli jeszcze szansy, by się z dokumentem zapoznać.

Podziel się

  • 45 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Jaki budżet Radomia w roku wyborczym? zosin6 15.11.09, 22:22

    Czyli obecna polityka inwestycyjna doprowadziła do tego, że na obwodnicę południową możemy pogwizdać. Mamy zapewnione w ramach projektu kluczowego 42 mln zł. A stąd miasto weżmie ponad 100 »

  • Jaki budżet Radomia w roku wyborczym? ulanzalasem 15.11.09, 23:36

    Trzeba byłoby mieć radomian z jednej partii we władzach miasta, województwa, anajlepiej jeszcze w bliskim otoczeniu premiera bo inaczej nic się nie ugra. »