Komentarz. O dobro młodzieży czy kartę nauczyciela?
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 21:42
Jeśli chodzi o pomysły na reorganizację radomskiej oświaty, ten z przekształceniem MDK z placówki oświatowej w instytucję kultury wydawał się jednym z bardziej przemyślanych. Jednak już na początku rozpoczęła się walka o to, by do zmian nie dopuścić. Nawet zanim władze przekazały informacje o swoich pomysłach opinii publicznej.
ZOBACZ TAKŻE
- Felieton. Inicjatywa własna, czyli guzik na pętelce (19-02-12, 09:00)
- Na portalach informacyjnych jeszcze królują walentynki (15-02-12, 08:39)
- Nikt nie wie jak MDK będzie wyglądać po zmianach (14-02-12, 22:00)
Nauczyciele i rodzice w żadnej z placówek, które miały dosięgnąć zmiany, nie protestowali tak ostro i - jak się okazało - skutecznie. Wszystko tłumaczono dobrem dzieci: jeśli MDK stanie się instytucją kultury, to jakość zajęć będzie gorsza, w dodatku będzie ich mniej - straszyli nauczyciele i rodzice dzieci uczęszczających tam. W tym kontekście dosyć dziwna była deklaracja ówczesnej szefowej placówki na posiedzeniu speckomisji. Stwierdziła, że od ręki jest w stanie zaoszczędzić 500 tys. zł. W jaki sposób? Ano łącząc grupy. Już wtedy można było mieć wątpliwości, czy w tym proteście chodzi przede wszystkim o dzieci. Bo przecież siła takich placówek m.in. w tym, że zajęcia odbywają się w kameralnych warunkach. Może w tym proteście najważniejsze było to, żeby nic się nie zmieniło w sposobie zatrudniania prowadzących zajęcia?
Jak tylko prezydent wycofał się z pomysłu przekształcenia i wiadomo już było, że Karta nauczyciela w MDK jest niezagrożona, to nagle wszystko ucichło. Ucichło, choć wszyscy mówią, że coś trzeba będzie w funkcjonowaniu placówki zmienić. Nikt tylko nie wie, na czym dokładnie zmiany będą polegać, i można odnieść wrażenie, że teraz nikt już się nie zastanawia, czy będą one korzystne dla młodzieży.
Jak tylko prezydent wycofał się z pomysłu przekształcenia i wiadomo już było, że Karta nauczyciela w MDK jest niezagrożona, to nagle wszystko ucichło. Ucichło, choć wszyscy mówią, że coś trzeba będzie w funkcjonowaniu placówki zmienić. Nikt tylko nie wie, na czym dokładnie zmiany będą polegać, i można odnieść wrażenie, że teraz nikt już się nie zastanawia, czy będą one korzystne dla młodzieży.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re: Komentarz. O dobro młodzieży czy kartę nauczy
fnx1
15.02.12, 09:12
Podobnie się ma sprawa 18 godzinnej pracy nauczycieli... To kłamstwo lansowane przez wiele osób, którym zależy aby społeczeństwo było jak najbardziej podzielone. Od obiektywności i »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Oszczędności, mieszkania, auta. Co mają ...
- Noc Muzeów. Sprawdź gdzie warto się wybrać
- NFZ: nocą chore dziecko i neurolog może zbadać
- Małe i duże kariery ludzi z Radomia [ZDJĘCIA]
- Dworzec PKP. Ostatnie prace kosmetyczne i ...
- Najważniejsze wydarzenia mijającego ...
- Radom na demotywatorach, czyli jak się ...


