Sądy karzą gapowiczów. Rekordzista zapłaci 2,5 tys. zł

cig
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 14:42
A A A Drukuj
Gapowicze nie unikną kary za jazdę bez ważnego biletu autobusowego. Sąd odpowiada na pozwy kontrolerów i coraz częściej wydaje nakazy zapłaty wobec osób, które uchylają się od płacenia kar
Kontrola biletu wewnątrz autobusu
Fot. Łukasz Giza / AG
Kontrola biletu wewnątrz autobusu
- Ponad 2,5 tys. zł. będzie musiał wpłacić na konto MZDiK mężczyzna, który 18 razy został przyłapany na podróżowaniu bez ważnego biletu autobusami komunikacji miejskiej - opowiada o rekordziście Dariusz Dębski, rzecznik prasowy MZDiK. - Mężczyzna przez wiele miesięcy ociągał się z zapłaceniem kar. Sąd Rejonowy w Radomiu wydał wobec niego nakaz zapłaty 1,9 tys. zł. kar oraz 600 zł. zwrotu kosztów procesu. Ten rekordowo wysoki nakaz nie obejmuje ustawowych odsetek, wynoszących 13 proc. Odsetki będą w przypadku tego pasażera liczone od 18 wezwań do zapłaty wystawionych przez kontrolerów w latach 2009-2011.

To nie jedyny ukarany przez sąd gapowicz. Agencja Ochrony Osób i Mienia Reflex, która zajmuje się kontrolą biletów autobusowych skierowała do sądu w imieniu MZDiK 139 pozwów przeciwko notorycznym gapowiczom, a Sąd Rejonowy w Radomiu wystawił już 130 nakazów zapłaty. Postępowanie sądowe trwa ok. miesiąca, uprawomocnienie się nakazu zapłaty - dwa tygodnie. Na wpłatę pozwani mają również dwa tygodnie.

- Jeśli należność nie zostanie wpłacona, przesyłamy do komornika przy wnioski o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Reflex w imieniu MZDiK przekazał do egzekucji komorniczej już 40 spraw - dodaje Dębski.

Gapowicz za brak ważnego biletu zapłaci 120 zł. a osoba, która nie ma przy sobie dokumentu uprawniającego do zniżki lub przejazdu bezpłatnego - 90 zł. Jeśli karę zapłaci w ciągu siedmiu dni to będzie ona obniżona o 30 proc.

- Jeśli kontroler stwierdzi, że bilet jest nieważny, nie należy prowadzić z nim sporu w pojeździe, tylko okazać dokument tożsamości, podpisać wezwanie do zapłaty - mówi Dębski. - Jeśli jesteśmy pewni, że mamy ważny bilet, powinniśmy złożyć pisemną reklamację do firmy Reflex w ciągu siedmiu dni od daty wystawienia wezwania. Duży procent reklamacji jest załatwiany pozytywnie - dodaje.

Apeluje do pasażerów, aby sprawdzali, czy wyjęty z kasownika bilet ma naniesiony kod cyfrowy, bo bez tego jest nieważny.

- Wielu pasażerów słysząc dźwięk kasownika nie sprawdza, czy został naniesiony kod cyfrowy. By wyrobić w pasażerach ten nawyk, umieściliśmy w autobusach przy kasownikach szczegółowe instrukcje kasowania biletów papierowych - dodaje rzecznik. Pasażerowie mogą też kupić bilet przez telefon komórkowy za pośrednictwem trzech operatorów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów