Miasto trochę zaoszczędziło. Ale dług wciąż ma duży

Magdalena Ciepielak
03.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 18:24
A A A Drukuj
Co najmniej 13,4 mln zł nadwyżki - to wstępne wyniki finansowe Radomia za rok ubiegły. Niższe były i dochody, i wydatki. Dzięki niewydanym pieniądzom magistrat nie ma problemów z płatnościami i nie musiał czekać do marca z wypłatą trzynastej pensji. A potem będzie mógł spłacić zadłużenie albo deficyt
Wysypisko śmieci odkryte we wrześniu na placu budowy Mieszka I wstrzymało inwestycję. Miasto nie wydało z tego powodu 6 mln zł
Fot. Anna Jarecka / Agencja Gaze
Wysypisko śmieci odkryte we wrześniu na placu budowy Mieszka I wstrzymało inwestycję. Miasto nie wydało z tego powodu 6 mln zł
Jak informuje skarbnik miasta Sławomir Szlachetka, dokładne wyniki finansowe gminy będą znane w lutym lub marcu. Ze wstępnych wynika natomiast, że dochody Radomia wyniosły w ub.r. 877 mln zł, a wydatki 863,6 mln zł. Skąd więc taka nadwyżka? Mieliśmy niespodziewane dochody czy zrezygnowaliśmy z ważnych inwestycji? - pytamy.

Okazuje się, że niższe były i dochody, i wydatki. Według planu na 2011 r. budżet miał się prawie bilansować - do kasy miasta miały wpłynąć 894 mln zł, a uchwalone wydatki to 893 mln.

- Ja się cieszę z takiego wyniku finansowego, w dużym stopniu to efekt wprowadzonych oszczędności - dodaje.

Ale niewydanie 30 mln zł może niepokoić, gdy przyjmie się, że zaplanowano je w budżecie na sprawy ważne, rozwiązujące problemy mieszkańców. Na czym więc zaoszczędziliśmy? - W transporcie przede wszystkim na budowie ul. Mieszka I, tu nie wydaliśmy 6 mln zł, gdyż natrafiono na wysypisko śmieci. W innych inwestycjach w sumie nie wydano 2 mln zł. Taką samą kwotę zarezerwowaliśmy na poręczenia, ale ich nie było. Nie rozdysponowano też 1,5 mln zł rezerwy na zarządzanie kryzysowe i 2,5 mln zł rezerwy prezydenta - wylicza Szlachetka.

Oświata nie wydała w sumie 4 mln zł. Szlachetka tłumaczy, że część kwot to niespożytkowane fundusze unijne z programu Kapitał Ludzki, nie wszystkie przetargi udało się rozstrzygnąć w ub.r. i pewne fundusze przeszły na rok 2012.

- Poza tym mamy ponad 100 szkół, jeśli w każdej z nich zostanie tylko tysiąc złotych, to w sumie daje 100 tys. zł. - wyjaśnia skarbnik.

W gospodarce komunalnej wydatki były niższe o pół miliona, w kulturze fizycznej 100 tys. zł, w pomocy społecznej 1,5 mln zł, 500 tys. zł w ochronie zdrowia. A przecież MOPS narzekał, że nie ma wystarczających pieniędzy na zasiłki - przypominamy skarbnikowi. Tłumaczy, że nie zna jeszcze dokładnej struktury wydatków, ale z pewnością chodzi o pieniądze, które nie zostały wydane, bo podopieczni nie spełniali kryterium dochodowego. - Być może i MOPS coś zaoszczędził - zaznacza.

Aż 3,4 mln zł nie wydała administracja. To akurat dobra wiadomość, tyle że 13,4 mln zł nadwyżki poszło zaraz w styczniu na wypłatę trzynastej pensji dla urzędników i nauczycieli.

- Dzięki tej nadwyżce mogliśmy zaraz wypłacić trzynastkę, a nie zbierać dochody i czekać do marca, gdy spływa subwencja oświatowa. Czyli to tak, jakbyśmy sobie te pieniądze pożyczyli - mówi skarbnik. I tłumaczy, że nadwyżką, która należy do tzw. wolnych środków, będzie można sfinansować deficyt albo spłacić zobowiązania. - Myślę, że ostatecznie będzie wyższa i wyniesie ok. 15 mln zł. Gdy będziemy znali dokładne wyniki finansowe, zdecydujemy, jak nią dysponować, co będzie bardziej opłacalne - zaznacza Szlachetka.

Zadłużenie Radomia sięga 337 mln zł. W tym roku trzeba będzie oddać 51 mln rat kapitałowych i 19 mln zł odsetek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy