Robota dla Wikińskiego. Rada nadzorcza Administratora

mgd
14.12.2011 , aktualizacja: 14.12.2011 17:51
A A A Drukuj
Były poseł Marek Wikiński (SLD), który nie dostał się w ostatnich wyborach do Sejmu, został właśnie członkiem rady nadzorczej miejskiej spółki Administrator. Prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak (PiS) obiecywał, że nie zostawi bez pomocy byłego posła, który wspierał go nieraz w załatwianiu spraw miasta. I - jak widać - słowa dotrzymał
Marek Wikiński były poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej
Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Gazeta
Marek Wikiński były poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej
Akurat z rady nadzorczej Rewitalizacji odwołano przewodniczącego, który po przedstawieniu mu zarzutów prokuratorskich (chodzi o sprawę dotyczącą firmy w Warszawie, której kiedyś był szefem), poprosił prezydenta o zawieszenie. I do rady w Rewitalizacji skierowano dotychczasowego przewodniczącego rady w Administratorze Wiesława Garbacika. Jego miejsce z kolei zajął Marek Wikiński. Na razie jest tylko członkiem rady nadzorczej, wybór przewodniczącego ma się odbyć na najbliższym posiedzeniu.

- Prezydent deklarował, że pomoże panu Wikińskiemu i to jest realizacja tej deklaracji - powiedział nam skarbnik miasta Sławomir Szlachetka, który nadzoruje spółki miejskie.

Wikiński ma 45 lat. Z Radomiem jest związany od kilkunastu lat. Absolwent wydziału ekonomicznego Politechniki Radomskiej i wydziału prawa w filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku. W kadencji 1998-2002 był radnym rady miejskiej w Radomiu, od 1997 r. nieprzerwanie pełnił mandat posła z ramienia lewicy. Bez powodzenia kandydował do Parlamentu Europejskiego a w ostatnich wyborach samorządowych na prezydenta Radomia.

To, że Wikiński nie zdobył mandatu posła, było sporym zaskoczeniem. Już w noc wyborczą można było usłyszeć w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości, że to wielka szkoda dla miasta, iż Wikiński nie będzie posłem. Bo często wspierał radomskie władze w załatwianiu spraw dla miasta.

Sam eksposeł deklarował po wyborach, że wróci na Politechnikę Radomską, gdzie ostatnio pracował jako wykładowca.

O powołaniu do rady Wikiński dowiedział się od... reporterki "Gazety". I ucieszył się z tej informacji. Przyznał jednak, że składał w magistracie dokumenty, potwierdzające uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych - potwierdzenie, że zdał egzamin przed ministrem skarbu oraz legitymację radcy prawnego a także oświadczenie lustracyjne. Wikiński twierdzi, że wrócił na Politechnikę, trwają rozmowy dotyczące zasad jego zatrudnienia.

Zmiana jest także w radzie nadzorczej Radkomu. Od niedawna działacz PiS Zbigniew Kuźmiuk po objęciu mandatu posła zrezygnował z członkostwa. Jego miejsce zajął Artur Nojszewski, który kiedyś był w radzie Administratora.

Jak pisaliśmy, po przegranych wyborach pracę od prezydenta dostał także eksposeł PiS Krzysztof Sońta. Zamiast wrócić do gimnazjum, gdzie uczył wychowania fizycznego, został doradcą prezydenta do spraw osób wykluczonych i organizacji pozarządowych. Takiej posady do tej pory nie było.

Podziel się

  • 105 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów