Zgłaszali fikcyjną kradzież auta, zostali zatrzymani
30.09.2011
, aktualizacja: 30.09.2011 10:36
Radomscy policjanci zatrzymali mężczyzn, którzy by wyłudzić odszkodowanie, zgłosili fikcyjną kradzież swoich pojazdów. Za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności
ZOBACZ TAKŻE
- Policjanci z kamerami patrolowali "siódemkę" (30-09-11, 15:52)
- Remonty na torach do stolicy. Będą poważne utrudnienia (30-09-11, 15:53)
Do Komendy Miejskiej Policji właściciele zgłosili kradzież pojazdu VW Passat i Toyota Corolla. Jak się okazało, w rzeczywistości nikt tych pojazdów nie ukradł. Mężczyźni próbowali w ten sposób wyłudzić pieniądze z odszkodowania. Jeden z właścicieli zaciągnął duży kredyt na zakup samochodu, którego nie był w stanie później spłacić. Natomiast w drugim przypadku, właściciele mieli problem ze sprzedażą auta, dlatego zniszczyli i spalili je, a następnie zgłosili kradzież.
Jak informuje Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, coraz częściej ujawniane są przypadki fałszywych zawiadomień o kradzieży pojazdów. W ciągu ostatnich miesięcy w Radomiu stwierdzono kilka takich przypadków.
- Apelujemy o rozwagę w tego typu przypadkach. Każdy kto zawiadamia o przestępstwie, którego nie było wiedząc, że kradzieży nie popełniono, a także ten, kto potwierdza taki fakt, popełnia przestępstwo - mówi Justyna Leszczyńska. Jak dodaje, motywy, jakimi kierują się właściciele aut zgłaszając fikcyjną kradzież, są różne. Zdarzają się próby wyłudzenia odszkodowania, bądź chęć uniknięcia odpowiedzialności za spowodowanie wypadku czy kolizji.
- Policjanci wydziału d/w z przestępczością przeciwko mieniu szczegółowo wyjaśniają okoliczności każdej zgłoszonej kradzieży. Czynności wykonane na miejscu zdarzenia często nasuwają im wiele wątpliwości co do wiarygodności słów osób, które przestępstwa te zgłaszają - mówi Leszczyńska.
Właścicielom za zgłoszenie sfingowanego przestępstwa grożą dwa lata więzienia, natomiast za składanie fałszywych zeznań grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Jak informuje Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, coraz częściej ujawniane są przypadki fałszywych zawiadomień o kradzieży pojazdów. W ciągu ostatnich miesięcy w Radomiu stwierdzono kilka takich przypadków.
- Apelujemy o rozwagę w tego typu przypadkach. Każdy kto zawiadamia o przestępstwie, którego nie było wiedząc, że kradzieży nie popełniono, a także ten, kto potwierdza taki fakt, popełnia przestępstwo - mówi Justyna Leszczyńska. Jak dodaje, motywy, jakimi kierują się właściciele aut zgłaszając fikcyjną kradzież, są różne. Zdarzają się próby wyłudzenia odszkodowania, bądź chęć uniknięcia odpowiedzialności za spowodowanie wypadku czy kolizji.
- Policjanci wydziału d/w z przestępczością przeciwko mieniu szczegółowo wyjaśniają okoliczności każdej zgłoszonej kradzieży. Czynności wykonane na miejscu zdarzenia często nasuwają im wiele wątpliwości co do wiarygodności słów osób, które przestępstwa te zgłaszają - mówi Leszczyńska.
Właścicielom za zgłoszenie sfingowanego przestępstwa grożą dwa lata więzienia, natomiast za składanie fałszywych zeznań grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




