Stanisław Brzozowski - wieczny buntownik. Konferencja
21.09.2011
, aktualizacja: 21.09.2011 16:03
Na dwa dni Radom stanie się stolicą myśli Stanisława Brzozowskiego, młodopolskiego pisarza, filozofa, publicysty. O poświęconej mu konferencji opowiada prof. Dariusz Trześniowski
ZOBACZ TAKŻE
- Pasjonujące życie myśliciela Stanisława Brzozowskiego (23-09-11, 18:22)
- Naukowcy będą rozmawiać o Stanisławie Brzozowskim (22-09-11, 14:54)
- Znów możemy się podzielić posiłkiem z potrzebującymi (21-09-11, 16:59)
- Nagroda im. Ireny Sendlerowej dla nauczycielki z Radomia (21-09-11, 16:55)
- Konferencja dla opiekunów chorych na Alzheimera (21-09-11, 15:08)
- Akcja 60+Kultura. Muzeum zaprasza seniorów na wykład (21-09-11, 09:56)
- Radomskie firmy przeszły Internetową Rewolucję (20-09-11, 15:26)
Katarzyna M. Wiśniewska: Skąd pomysł na konferencję poświęconą myśli Stanisława Brzozowskiego w Radomiu?
Dariusz Trześniowski, dyrektor Instytutu Filologiczno-Pedagogicznego Politechniki Radomskiej: W tym roku przypada 100-lecie śmierci Stanisława Brzozowskiego, takich konferencji w całym kraju jest kilka. Sam uczestniczyłem w warszawskiej, sponsorowanej przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, która była ciekawa, ale pozostawiła we mnie pewien niedosyt. W moim spojrzeniu na Brzozowskiego pozostaje on przede wszystkim ideologiem lewicy, stąd też nasz nacisk właśnie na to, by wyeksponować jego związek z etosem polskiej lewicy, i tak układają się referaty konferencji.
Jak można zachęcić przeciętnego mieszkańca do udziału w konferencji?
- Brzozowski wydaje się ciągle aktualny, on pisał rzeczy frapujące, miał bardzo krytyczny stosunek do rzeczywistości, do pisarzy i ludzi, którzy go otaczali, był wiecznym buntownikiem, wiecznym rewolucjonistą. Każdy, komu bliskie jest życie duchowe, może coś dla siebie znaleźć. Do Brzozowskiego sięgali socjaliści, ale sięgali też nacjonaliści, był on traktowany jako ideolog narodu. Czytali go także chrześcijańscy demokraci i w ostatnich latach wykazuje się związek Brzozowskiego z Kościołem. Dobro, reformy Kościoła bardzo leżały mu na sercu. Przed śmiercią powiedział, że w całym jego katolicyzmie musi się znaleźć miejsce dla Marksa, dla Nietzschego również. Widzimy, że jego światopogląd był niesłychanie pojemny, on się nie zamykał w wąskich opłotkach i daje nam dziś taką lekcję umiejętności usytuowania siebie ponad wąskimi podziałami ideowymi.
Jakie jeszcze idee Brzozowskiego są wciąż aktualne?
- Myślę, że na pewno idea społecznej solidarności. Nie powinniśmy zapominać o ludziach, którzy znaleźli się na marginesie nie ze swojej winy, wykluczonych. Każdy powinien mieć szansę znalezienia się w życiu, twórczej pracy. Po drugie, mówi o tym językiem Marksa, ale wciąż aktualnym, że żyjemy pod presją fetyszyzmu towarowego, zapominamy o wartościach duchowych, a bycie człowiekiem to świadome uczestniczenie w kulturze, to nie jest tylko zbieranie dóbr materialnych. Powinniśmy pamiętać o naszym rozwoju, Brzozowski mówił o świadomym, nowoczesnym narodzie, który nie będzie się zamykał w przestrzeni własnej tradycji. Oczywiście, tradycja jest szalenie ważna, ona decyduje o naszej tożsamości, ale ta tradycja musi być elementem składowym Europy. I jeszcze jedna myśl, nie możemy zamykać się na Rosję. My musimy Rosję rozumieć, rozmawiać z nią, nie możemy traktować jej w sposób stereotypowy. Są świetne teksty Brzozowskiego, które pokazują, że on głęboko odczuwa mentalność rosyjską, odmienność rosyjską. Nie traktujmy Rosji z lekceważeniem, ten kraj, twierdzi Brzozowski, to jest pewien fenomen, od którego powinniśmy się uczyć.
Wszystkie wystąpienia będą zajmujące, ale już teraz wiele emocji budzi wykład Janusza Palikota...
- Janusz Palikot jest z wykształcenia filozofem. Miał pisać doktorat poświęcony filozofii Kanta, więc Brzozowski jest mu bliski jako myśliciel. Uważa, że teraz odkrywa paralelę pomiędzy Gombrowiczem a Brzozowskim. To jest fakt, Gombrowicz, pisząc "Dzienniki", bardzo mocno inspirował się Brzozowskim i do tego losy ich obydwu, wykluczonych, skazanych na narodową banicję, oskarżanych o zdradę, są Januszowi Palikotowi bliskie. Spodziewam się frapujących, intelektualnych dysput.
radom.gazeta.pl
Program ogólnopolskiej konferencji naukowej "Stanisław Brzozowski. Powroty"
Resursa
23 września (piątek)
godz. 9-9.30 Otwarcie konferencji. Wystąpienie J.M. Rektora Politechniki Radomskiej prof. dr hab. inż. Mirosława Lufta
godz. 9.30-10.30 Obrady
- Prof. dr hab. Tomasz Sobieraj (UAM), Brzozowski a Darwin. Dylematy ewolucjonizmu
- Dr Lena Magnone (UW), Starannie edukowane dziewczęta rzucające bomby. Feminizm i socjalizm (na marginesie „Płomieni”)
- Prof. dr hab. Marek Pąkciński (IBL PAN, UJK), Brzozowski w kręgu kartezjanizmu: refleksja jako walka o tożsamość
godz. 10.30-10.50 Dyskusja
Dariusz Trześniowski, dyrektor Instytutu Filologiczno-Pedagogicznego Politechniki Radomskiej: W tym roku przypada 100-lecie śmierci Stanisława Brzozowskiego, takich konferencji w całym kraju jest kilka. Sam uczestniczyłem w warszawskiej, sponsorowanej przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, która była ciekawa, ale pozostawiła we mnie pewien niedosyt. W moim spojrzeniu na Brzozowskiego pozostaje on przede wszystkim ideologiem lewicy, stąd też nasz nacisk właśnie na to, by wyeksponować jego związek z etosem polskiej lewicy, i tak układają się referaty konferencji.
Jak można zachęcić przeciętnego mieszkańca do udziału w konferencji?
- Brzozowski wydaje się ciągle aktualny, on pisał rzeczy frapujące, miał bardzo krytyczny stosunek do rzeczywistości, do pisarzy i ludzi, którzy go otaczali, był wiecznym buntownikiem, wiecznym rewolucjonistą. Każdy, komu bliskie jest życie duchowe, może coś dla siebie znaleźć. Do Brzozowskiego sięgali socjaliści, ale sięgali też nacjonaliści, był on traktowany jako ideolog narodu. Czytali go także chrześcijańscy demokraci i w ostatnich latach wykazuje się związek Brzozowskiego z Kościołem. Dobro, reformy Kościoła bardzo leżały mu na sercu. Przed śmiercią powiedział, że w całym jego katolicyzmie musi się znaleźć miejsce dla Marksa, dla Nietzschego również. Widzimy, że jego światopogląd był niesłychanie pojemny, on się nie zamykał w wąskich opłotkach i daje nam dziś taką lekcję umiejętności usytuowania siebie ponad wąskimi podziałami ideowymi.
Jakie jeszcze idee Brzozowskiego są wciąż aktualne?
- Myślę, że na pewno idea społecznej solidarności. Nie powinniśmy zapominać o ludziach, którzy znaleźli się na marginesie nie ze swojej winy, wykluczonych. Każdy powinien mieć szansę znalezienia się w życiu, twórczej pracy. Po drugie, mówi o tym językiem Marksa, ale wciąż aktualnym, że żyjemy pod presją fetyszyzmu towarowego, zapominamy o wartościach duchowych, a bycie człowiekiem to świadome uczestniczenie w kulturze, to nie jest tylko zbieranie dóbr materialnych. Powinniśmy pamiętać o naszym rozwoju, Brzozowski mówił o świadomym, nowoczesnym narodzie, który nie będzie się zamykał w przestrzeni własnej tradycji. Oczywiście, tradycja jest szalenie ważna, ona decyduje o naszej tożsamości, ale ta tradycja musi być elementem składowym Europy. I jeszcze jedna myśl, nie możemy zamykać się na Rosję. My musimy Rosję rozumieć, rozmawiać z nią, nie możemy traktować jej w sposób stereotypowy. Są świetne teksty Brzozowskiego, które pokazują, że on głęboko odczuwa mentalność rosyjską, odmienność rosyjską. Nie traktujmy Rosji z lekceważeniem, ten kraj, twierdzi Brzozowski, to jest pewien fenomen, od którego powinniśmy się uczyć.
Wszystkie wystąpienia będą zajmujące, ale już teraz wiele emocji budzi wykład Janusza Palikota...
- Janusz Palikot jest z wykształcenia filozofem. Miał pisać doktorat poświęcony filozofii Kanta, więc Brzozowski jest mu bliski jako myśliciel. Uważa, że teraz odkrywa paralelę pomiędzy Gombrowiczem a Brzozowskim. To jest fakt, Gombrowicz, pisząc "Dzienniki", bardzo mocno inspirował się Brzozowskim i do tego losy ich obydwu, wykluczonych, skazanych na narodową banicję, oskarżanych o zdradę, są Januszowi Palikotowi bliskie. Spodziewam się frapujących, intelektualnych dysput.
radom.gazeta.pl
Program ogólnopolskiej konferencji naukowej "Stanisław Brzozowski. Powroty"
Resursa
23 września (piątek)
godz. 9-9.30 Otwarcie konferencji. Wystąpienie J.M. Rektora Politechniki Radomskiej prof. dr hab. inż. Mirosława Lufta
godz. 9.30-10.30 Obrady
- Prof. dr hab. Tomasz Sobieraj (UAM), Brzozowski a Darwin. Dylematy ewolucjonizmu
- Dr Lena Magnone (UW), Starannie edukowane dziewczęta rzucające bomby. Feminizm i socjalizm (na marginesie „Płomieni”)
- Prof. dr hab. Marek Pąkciński (IBL PAN, UJK), Brzozowski w kręgu kartezjanizmu: refleksja jako walka o tożsamość
godz. 10.30-10.50 Dyskusja
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Oszczędności, mieszkania, auta. Co mają ...
- Noc Muzeów. Sprawdź gdzie warto się wybrać
- NFZ: nocą chore dziecko i neurolog może zbadać
- Małe i duże kariery ludzi z Radomia [ZDJĘCIA]
- Dworzec PKP. Ostatnie prace kosmetyczne i ...
- Najważniejsze wydarzenia mijającego ...
- Radom na demotywatorach, czyli jak się ...




