W Radomiu nie będzie pogotowia stomatologicznego
17.01.2012
, aktualizacja: 17.01.2012 18:14
Wyrzyna ci się ósemka? Wypadła plomba? Jeśli to weekend, to lepiej kup zapas leków przeciwbólowych albo od razu jedź do Kozienic. W Radomiu nie ma pogotowia stomatologicznego, bo żaden gabinet nie wystartował w konkursie ogłoszonym przez Narodowy Fundusz Zdrowia
ZOBACZ TAKŻE
- Pogotowie leczy, NFZ płaci innym. Sprawa w sądzie (20-05-12, 18:00)
- Jeden chętny w konkursie NFZ na ratownictwo medyczne (05-05-12, 09:00)
- Co dalej z terenem na Brzustówce. IKEA nie, Szkoci może? (25-01-12, 20:00)
- W szpitalu przez półtorej godziny leżał w odchodach (18-01-12, 19:00)
- Leśnicy radzą jak dokarmiać zwierzęta w zimie (18-01-12, 11:45)
- Elektrownia: przymrozki nie przeszkadzają w inwestycji (17-01-12, 16:59)
- Radkom wygrał w Sądzie Najwyższym (17-01-12, 16:27)
- Jaki jest stan radomskiej oświaty? Czytaj w raporcie (17-01-12, 15:00)
- Protest w radomskich aptekach. Pacjenci byli wyrozumiali (16-01-12, 18:12)
- Ośrodek adopcyjny działa, ale szkoleń nie prowadzi (16-01-12, 17:11)
Narodowy Fundusz Zdrowia podał listę gabinetów stomatologicznych, które nocami, w weekendy i święta będą przyjmować pacjentów w nagłych przypadkach. Wśród nich nie ma ani jednej placówki z Radomia.
- Nocnej i świątecznej pomocy stomatologicznej nie ma w Radomiu, bo nikt się nie zgłosił do konkursu ogłoszonego przez NFZ na świadczenie takich usług - mówi Agata Sochaczewska z biura prasowego mazowieckiego oddziału NFZ.
- Dlaczego nikt się nie zgłosił? - dziwi się pan Adam. Z takiej pomocy stomatologicznej korzystał w Radomiu kilka razy, ostatnio w czerwcu ub.r. w jednej z poradni znajdujących się w centrum. - W poczekalni zawsze było kilka osób albo z wyrzynającą się ósemką, albo z dziurą w którymś z zębów, która akurat w tej chwili zaczęła doskwierać, albo z chwiejącym się mleczakiem u dziecka.
Z takimi problemami radomianie borykać będą się jeszcze długo.
- Konkurs dotyczył takiej pomocy w roku 2012 i 2013. Kolejny zostanie ogłoszony dopiero na rok 2014, chyba że wcześniej znajdą się dodatkowe fundusze, ale na razie ciężko powiedzieć, czy tak się stanie - słyszymy od Sochaczewskiej. Pacjenci z Radomia muszą więc nocnej pomocy dentystycznej szukać na własną rękę albo jechać do Kozienic, bo to najbliższe miasto, w którym takie usługi zakontraktowano.
- Pewnie wkrótce okaże się, że część prywatnych gabinetów dentystycznych pracuje znacznie dłużej i może przyjąć pacjenta z bólem zęba, z tym że za odpowiednio wysoką opłatą - denerwuje się pan Adam. - I pewnie za dwa lata znów nikt w konkursie nie wystartuje, bo bardziej opłaca się przyjąć pacjenta całkowicie prywatnie i móc zamknąć gabinet, kiedy tylko mają ochotę - dodaje.
Bez darmowej opieki stomatologicznej w święta i w nocy (od godz. 19 do 7 rano) radomianie są już od połowy 2011 roku. - Żadne uwagi pacjentów w tym zakresie do nas na razie nie dotarły - twierdzi Sochaczewska.
Jak już pisaliśmy, są też problemy z nocną i świąteczną pomocą lekarską. NFZ nie rozstrzygnął konkursu na tę usługę dla południowej części miasta, kontrakt dla północnej części dostało pogotowie ratunkowe, dyżuruje w nim trzech lekarzy, a nie pięciu, jak to było jeszcze w grudniu. Do jego siedziby przy ul. Tochtermana zgłaszają się jednak chorzy z całego miasta oraz ze znacznej części powiatu radomskiego - lekarze mają obowiązek ich przyjąć i udzielić porady. Wyniki drugiego konkursu na nocną i świąteczną pomoc lekarską dla południowej części miasta poznamy w piątek.
- Nocnej i świątecznej pomocy stomatologicznej nie ma w Radomiu, bo nikt się nie zgłosił do konkursu ogłoszonego przez NFZ na świadczenie takich usług - mówi Agata Sochaczewska z biura prasowego mazowieckiego oddziału NFZ.
- Dlaczego nikt się nie zgłosił? - dziwi się pan Adam. Z takiej pomocy stomatologicznej korzystał w Radomiu kilka razy, ostatnio w czerwcu ub.r. w jednej z poradni znajdujących się w centrum. - W poczekalni zawsze było kilka osób albo z wyrzynającą się ósemką, albo z dziurą w którymś z zębów, która akurat w tej chwili zaczęła doskwierać, albo z chwiejącym się mleczakiem u dziecka.
Z takimi problemami radomianie borykać będą się jeszcze długo.
- Konkurs dotyczył takiej pomocy w roku 2012 i 2013. Kolejny zostanie ogłoszony dopiero na rok 2014, chyba że wcześniej znajdą się dodatkowe fundusze, ale na razie ciężko powiedzieć, czy tak się stanie - słyszymy od Sochaczewskiej. Pacjenci z Radomia muszą więc nocnej pomocy dentystycznej szukać na własną rękę albo jechać do Kozienic, bo to najbliższe miasto, w którym takie usługi zakontraktowano.
- Pewnie wkrótce okaże się, że część prywatnych gabinetów dentystycznych pracuje znacznie dłużej i może przyjąć pacjenta z bólem zęba, z tym że za odpowiednio wysoką opłatą - denerwuje się pan Adam. - I pewnie za dwa lata znów nikt w konkursie nie wystartuje, bo bardziej opłaca się przyjąć pacjenta całkowicie prywatnie i móc zamknąć gabinet, kiedy tylko mają ochotę - dodaje.
Bez darmowej opieki stomatologicznej w święta i w nocy (od godz. 19 do 7 rano) radomianie są już od połowy 2011 roku. - Żadne uwagi pacjentów w tym zakresie do nas na razie nie dotarły - twierdzi Sochaczewska.
Jak już pisaliśmy, są też problemy z nocną i świąteczną pomocą lekarską. NFZ nie rozstrzygnął konkursu na tę usługę dla południowej części miasta, kontrakt dla północnej części dostało pogotowie ratunkowe, dyżuruje w nim trzech lekarzy, a nie pięciu, jak to było jeszcze w grudniu. Do jego siedziby przy ul. Tochtermana zgłaszają się jednak chorzy z całego miasta oraz ze znacznej części powiatu radomskiego - lekarze mają obowiązek ich przyjąć i udzielić porady. Wyniki drugiego konkursu na nocną i świąteczną pomoc lekarską dla południowej części miasta poznamy w piątek.
- 11 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
W Radomiu nie będzie pogotowia stomatologicznego
ulanzalasem
17.01.12, 21:36
Wszyscy powinni wystąpić o zatrudnienie na czarno, wtedy rząd albo wymorduje jakiś % obywateli lub pojawią się normalni ludzie.To, że konkurs nie został rozstrzygnięty nie powinno nikogo »
Najczęściej czytane24 htydzień




