Co roku ten sam problem na osiedlach. Wszędzie kupy
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 11:37
Szanowni mieszkańcy często nie mają ochoty noska wyściubić ze swoich ciepłych norek i wypuszczają swoich pupili samopas. Lub też wyjdą z pieskiem, ale rączki mają chyba przymarznięte do palteczek - pisze w liście do redakcji czytelniczka
ZOBACZ TAKŻE
- Uważaj, nie wdepnij w psią, wielką kupę (13-03-12, 18:00)
- Komentarz. Poranny widok z okna. Kto sprząta, a kto nie (13-03-12, 18:00)
- Rozliczenia z fiskusem na półmetku i bez kolejek (23-02-12, 16:24)
"Jak mieszkam od początku istnienia osiedla Gołębiów, nie spotkałam nikogo, kto by sprzątał po swoim piesku. To jest coroczna tragedia boiska osiedlowego lub też trawników. Czy ludzie rozumu nie mają?!!! Zapowiadają ciepłe dni, zapewne nie będę się kisić w domu, tylko wyjdę na spacer z dzieckiem. No ale jak tu pograć w piłkę, pobiegać po trawce? Co roku to samo!!! Mało tego, te bezpańskie psy i miski wystawiane przez dokarmiaczki pod blokiem. Może chcą dobrze, ale tak kręcą się psy, które stanowią zagrożenie dla dzieci i nie tylko, bo z tych miseczek to pożywkę szczury też mają. Na tym kończę, życząc wszystkim mieszkańcom, szczególnie os. Gołębiów pięknych widoków czystych trawników, dzieciom grającym w piłkę czystych butów, a pozostałych spacerowiczom świeżych zapachów trawy i nie rozkładających się kup. Z całą powagą tego problemu, pozdrawiam" - pisze czytelniczka.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Oszczędności, mieszkania, auta. Co mają ...
- Noc Muzeów. Sprawdź gdzie warto się wybrać
- NFZ: nocą chore dziecko i neurolog może zbadać
- Małe i duże kariery ludzi z Radomia [ZDJĘCIA]
- Dworzec PKP. Ostatnie prace kosmetyczne i ...
- Najważniejsze wydarzenia mijającego ...
- Radom na demotywatorach, czyli jak się ...




