Zmarzli na przystanku bo kierowca robił im na złość?
07.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 09:51
Najpierw nie chciał podjechać i wpuścić pasażerów, potem przez 5 minut "wietrzył" autobus - zdenerwowani pasażerowie napisali do Gazety list
ZOBACZ TAKŻE
- Pomyślcie ciepło o pasażerach - komentarz (12-02-12, 15:40)
- Z "ciepłym guzikiem" MZDiK czeka... na koniec zimy (12-02-12, 15:38)
- Czy kierowca autobusu złamał przepisy? MZDiK sprawdzi (07-02-12, 13:54)
- Na Londyńskiej pracownicy wodociągów usuwają awarię (07-02-12, 11:43)
"W dniu dzisiejszym (7.02.2012) w autobusie linii nr 4 (boczny 830) odjazd o godz. 7,05 z końcowego - Prędocinek, doszło do bardzo nieprzyjemnej sytuacji związanej z zachowaniem kierowcy.
1. Wspomniany wyżej kierowca autobusu na początku nie podjechał na stanowisko i nie wpuścił oczekujących na mrozie pasażerów.
2. Gdy został o to poproszony - powiedział że dalej jest przestanek - i dał wyraźnie do zrozumienia że mu się przeszkadza na końcowym.
3. Pasażerowie przypomnieli, że w okresie mrozów kierowcy autobusów mają na końcowych przystankach wpuszczać pasażerów - ten odparł, że "nie ma tego w przepisach".
4. Gdy obruszony nagabywaniem, podjechał na stanowisko - ale przez 5 minut autobus przy włączonym silniku miał otwarte wszystkie drzwi. Kierowca na upomnienie, że robi to na złość pasażerom - odparł "on na przystanku ma obowiązek otworzyć wszystkie drzwi" - piszą pasażerowie.
O sytuacji poinformowaliśmy Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji. Rzecznik obiecał zbadać sprawę.
1. Wspomniany wyżej kierowca autobusu na początku nie podjechał na stanowisko i nie wpuścił oczekujących na mrozie pasażerów.
2. Gdy został o to poproszony - powiedział że dalej jest przestanek - i dał wyraźnie do zrozumienia że mu się przeszkadza na końcowym.
3. Pasażerowie przypomnieli, że w okresie mrozów kierowcy autobusów mają na końcowych przystankach wpuszczać pasażerów - ten odparł, że "nie ma tego w przepisach".
4. Gdy obruszony nagabywaniem, podjechał na stanowisko - ale przez 5 minut autobus przy włączonym silniku miał otwarte wszystkie drzwi. Kierowca na upomnienie, że robi to na złość pasażerom - odparł "on na przystanku ma obowiązek otworzyć wszystkie drzwi" - piszą pasażerowie.
O sytuacji poinformowaliśmy Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji. Rzecznik obiecał zbadać sprawę.
- 32 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Zmarzli na przystanku bo kierowca robił im na z...
marcinradom
07.02.12, 12:03
Prawda jest taka, że wielu kierowców radomskiego MPK to panowie i władcy. Bardzo często obserwuję nie ustępowanie pierwszeństwa pieszym, mimo że kierowcy jadący z przeciwnej strony stoją »
-
Zmarzli na przystanku bo kierowca robił im na z...
panna_lena
07.02.12, 13:10
a ja często widzę inne niekulturalne zachowania kierowców, powtarzają się notorycznie. Obecnie panowie nie otwierają pierwszych drzwi mimo że ludzie stoją i czekają aż im otworzy, 2 i 3 »
-
Zmarzli na przystanku bo kierowca robił im na z...
wemur
07.02.12, 22:19
Znamy wszyscy zachowania niektórych kierowców i nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Wskazane natomiast byłoby aby również sami pracodawcy kontrolowali tych, którym za pracę płacą a nie »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Najważniejsze wydarzenia mijającego ...
- W Radomiu się dzieje. Sprawdź, co, gdzie, ...
- Dziś Dzień Matki. Za co kochamy nasze mamy
- Ależ oni tańczą. Musicie to zobaczyć [ZDJĘCIA]
- Podatki. Komu gmina umorzyła, a kto ...
- Motocykle są wszędzie. Policja też o tym wie
- 41. Wiosna Studencka. Najdłuższa lambada ...




