Kosztowniak (PiS) trzyma kciuki za Kopacz (PO)
13.10.2011
, aktualizacja: 13.10.2011 19:41
- Mam nadzieję, że będziemy razem pracować na rzecz regionu - mówił w czwartek o radomskich parlamentarzystach prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak. W przeciwieństwie do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego bardzo się cieszył, że marszałkiem Sejmu może zostać Ewa Kopacz (PO).
ZOBACZ TAKŻE
- Plakaty na latarniach źle wisiały, ale kar nie będzie (24-10-11, 16:18)
- W Klwowie głosują na potęgę. Frekwencja w czołówce (22-10-11, 09:00)
- Plakaty wyborcze miały być zdjęte, a wciąż wiszą (13-10-11, 17:08)
- Radomska młodzież popiera Ruch Palikota i PiS? (13-10-11, 12:56)
- Sońta: Chciałbym nadal uczestniczyć w życiu publicznym (12-10-11, 12:41)
Kosztowniak poinformował, że do wszystkich nowych parlamentarzystów ziemi radomskiej wysłał list z gratulacjami. Wyraził w nim także nadzieję, że będą razem pracować na rzecz regionu. Zaproponował, by kontynuować spotkania ponad podziałami. Przyznał, że podczas tych, które odbyły się do tej pory, padały ostre słowa, ale stwierdził, że mimo wszystko takie inicjatywy są bardzo potrzebne i korzystne dla regionu. A zaproponowana przed kilku laty formuła, jego zdaniem, sprawdza się najlepiej.
- Będziemy o te cztery lata mądrzejsi - mówił. - Teraz trzeba będzie przystąpić do pracy organicznej - dodał.
Konferencja odbywała się, kiedy jeszcze nie wiadomo było na pewno, że Ewa Kopacz będzie kandydatką na stanowisko marszałka Sejmu. - Bardzo mocno trzymam kciuki za panią poseł, panią minister i mam nadzieję wkrótce panią marszałek Ewę Kopacz - mówił Kosztowniak. - Jeśli zostałaby marszałkiem, byłaby przecież drugą osobą w polskiej rzeczywistości politycznej - dodał. Mniej więcej w tym samym czasie Jarosław Kaczyński, prezes (PiS), partyjny szef Kosztowniaka, stwierdził, że wybór Kopacz byłby "po prostu kpiną ze społeczeństwa".
- Będziemy o te cztery lata mądrzejsi - mówił. - Teraz trzeba będzie przystąpić do pracy organicznej - dodał.
Konferencja odbywała się, kiedy jeszcze nie wiadomo było na pewno, że Ewa Kopacz będzie kandydatką na stanowisko marszałka Sejmu. - Bardzo mocno trzymam kciuki za panią poseł, panią minister i mam nadzieję wkrótce panią marszałek Ewę Kopacz - mówił Kosztowniak. - Jeśli zostałaby marszałkiem, byłaby przecież drugą osobą w polskiej rzeczywistości politycznej - dodał. Mniej więcej w tym samym czasie Jarosław Kaczyński, prezes (PiS), partyjny szef Kosztowniaka, stwierdził, że wybór Kopacz byłby "po prostu kpiną ze społeczeństwa".
- 33 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
-
Kosztowniak (PiS) trzyma kciuki za Kopacz (PO)
kapralzbrujev
13.10.11, 18:19
Panie Prezydencie, gratuluję Pańskiej postawy. Dla dobra miasta należy przełamać raz na zawsze partyjne uprzedzenia i stereotypy.»
-
Kosztowniak (PiS) trzyma kciuki za Kopacz (PO)
jurek4491
13.10.11, 20:04
No to Kosztowniak ma przesrane u prezesa zaraz go wyprostuje,samodzielne myślenie i wypowiadanie się w PiSie jest zabronione,od myślenia jest Yarkacz.»
Najczęściej czytane24 htydzień




