Sońta: Chciałbym nadal uczestniczyć w życiu publicznym
12.10.2011
, aktualizacja: 12.10.2011 16:36
Poseł PiS Krzysztof Sońta, który nie wywalczył reelekcji, zwołał w środę przed południem konferencję prasową by podsumować swoją parlamentarną działalność
ZOBACZ TAKŻE
- Felieton. Ludzie! Ależ ja wam teraz pomogę (25-11-11, 22:00)
- Plakaty na latarniach źle wisiały, ale kar nie będzie (24-10-11, 16:18)
- Komentarz. Zgoda w polityce czyli praca dla kolegów (14-10-11, 17:00)
- Kosztowniak (PiS) trzyma kciuki za Kopacz (PO) (13-10-11, 17:12)
- Radomska młodzież popiera Ruch Palikota i PiS? (13-10-11, 12:56)
- Wybory, wybory i po wyborach. Teraz czas na porządki (11-10-11, 18:00)
- Poznaj życiorysy nowych posłów i senatorów (11-10-11, 17:00)
- Wybory 2011. Ile głosów dostali samorządowcy? (11-10-11, 12:04)
- To oni zostali posłami i senatorami. Wyniki już pewne (11-10-11, 09:37)
- Wyborcze statystyki. Głosy, rekordziści, frekwencja (10-10-11, 19:05)
- Maria Gagacka, socjolog: Poparcie dla PiS nie dziwi (10-10-11, 17:31)
- Zobacz nowych posłów i senatorów z Radomia [ZDJĘCIA]
- Marek Suski (PiS): Wynik ogólnopolski nie jest zachwycający (10-10-11, 14:25)
Więcej o wyborach czytaj tutaj
W niedzielnych wyborach Sońta zdobył 9436 głosów, a Prawu i Sprawiedliwości przypadły cztery mandaty. Największe poparcie miał Zbigniew Kuźmiuk, potem był Marek Suski, Marzena Wróbel i Dariusz Bąk. I z Bąkiem Sońta przegrał około 800 głosami. W ławach sejmowych więc nie zasiądzie, musi się też wyprowadzić z biura poselskiego w Rynku.
W środę na konferencji prasowej podsumował:
- Na początku minionej kadencji, zaskoczony tak dobrym wynikiem, założyłem sobie, że ten mandat poświęcę osobom wykluczonym, niepełnosprawnym, bezrobotnym, ogólnie ludziom ubogim. I czuję się tu spełniony, bo udało mi się pomóc wielu osobom, choć oczywiście zawsze można zrobić więcej - mówił Sońta.
Podkreślił, że jest w 60-tce najbardziej aktywnych posłów, ale "demokracja jest taka, że niestety wszystkiego się nie bierze pod uwagę", a mandaty rozdzielane są według systemu d'Hondta.
Sońta ocenia, że mieszkańcy Radomskiego wybrali bardzo dobrych parlamentarzystów (z wyjątkiem przedstawiciela Ruchu Palikota, którego poseł nie chce oceniać, bo go nie zna), z dorobkiem zawodowym i parlamentarnym.
Dziękował PiS, którego nie jest członkiem, za gościnę, i w klubie parlamentarnym tej partii i w Rynku, gdzie miał biuro poselskie. - Na pewno przez cztery lata się dużo nauczyłem i za to też dziękuję - powiedział.
Dziękował też za krytykę, szczególnie "Gazecie Wyborczej", bo choć "krytyka bywa ciężka do przyjęcia, jest jednak twórcza".
Co Sońta będzie teraz robił? Jest wuefistą, ostatnio pracował w gimnazjum przy Rapackiego i był już we wtorek u dyrektora szkoły po plan lekcji. Mówi, że średnio co cztery lata zmieniał pracę, był nauczycielem, dyrektorem szkoły, urzędnikiem państwowym, pracował w internacie, działa w stowarzyszeniach, w jednym jest członkiem zarządu. - Posłem się bywa, ale z działalności samorządowej nie zrezygnuję - zaznaczył. Dodał, że nie dostał żadnej propozycji pracy, ale też na razie chce trochę odpocząć. Jest nauczycielem dyplomowanym i ma prawo powrócić do swojego poprzedniego zajęcia. Zapytany czy obejmie posadę wiceprezesa Wodociągów Miejskich, o czym się ostatnio spekuluje stwierdził, że tego nie rozważa. Bliższa mu jest inna tematyka - pracował w sejmowych komisjach - zdrowia i polityki społecznej. Jak pisaliśmy w magistracie od jakiegoś czasu mówi się, że Sońta mógłby zostać wiceprezydentem w miejsce Anny Kwiecień, albo dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Sońta twierdzi, że na kampanię wyborczą wydał 24 tys. zł. Sfinansował ją prawie sam, miał tylko trzech darczyńców.
Jak głosowali na Sońtę sąsiedzi
W obwodowej komisji nr 54 mieszczącej się w PSP nr 9 na Krzysztofa Sońtę zagłosowało 48 osób, dla porównania na Marka Suskiego (PiS) oddano 44 głosy, na Marzenę Wróbel (PiS) 53 głosy, na Zbigniewa Kuźmiuka (PiS) 62 głosy, na Marka Wikińskiego (SLD) 48 głosów, na Ewę Kopacz (PO) 193 głosy, na Radosława Witkowskiego (PO) 66 głosów. W znajdującej się w tym samym budynku komisji nr 55 głosy rozłożyły się w następujący sposób: Sońta - 100, Suski - 29, Wróbel - 48, Kuźmiuk - 97, Kopacz -245, Witkowski - 67. A tak głosowano w komisji nr 59, czyli w Przedszkolu Publicznym nr 14, którego dyrektorką jest żona posła Sońty: Sońta - 45, Suski - 25, Wróbel - 24, Kuźmiuk - 56, Wikiński - 43, Kopacz - 181, Ryfiński - 33. Dla porównania podajemy też wyniki z dwóch obwodowych komisji mieszczących się w PSP nr 4, gdzie przed laty poseł Sońta był szefem, obwodowa komisja nr 50: Sońta - 124, Suski - 75, Wróbel - 47, Kuźmiuk - 202, Kopacz - 162 oraz obwodowa komisja nr 48: Sońta - 88, Suski - 58, Kuźmiuk - 90, Kopacz - 229, Witkowski - 56.
W niedzielnych wyborach Sońta zdobył 9436 głosów, a Prawu i Sprawiedliwości przypadły cztery mandaty. Największe poparcie miał Zbigniew Kuźmiuk, potem był Marek Suski, Marzena Wróbel i Dariusz Bąk. I z Bąkiem Sońta przegrał około 800 głosami. W ławach sejmowych więc nie zasiądzie, musi się też wyprowadzić z biura poselskiego w Rynku.
W środę na konferencji prasowej podsumował:
- Na początku minionej kadencji, zaskoczony tak dobrym wynikiem, założyłem sobie, że ten mandat poświęcę osobom wykluczonym, niepełnosprawnym, bezrobotnym, ogólnie ludziom ubogim. I czuję się tu spełniony, bo udało mi się pomóc wielu osobom, choć oczywiście zawsze można zrobić więcej - mówił Sońta.
Podkreślił, że jest w 60-tce najbardziej aktywnych posłów, ale "demokracja jest taka, że niestety wszystkiego się nie bierze pod uwagę", a mandaty rozdzielane są według systemu d'Hondta.
Sońta ocenia, że mieszkańcy Radomskiego wybrali bardzo dobrych parlamentarzystów (z wyjątkiem przedstawiciela Ruchu Palikota, którego poseł nie chce oceniać, bo go nie zna), z dorobkiem zawodowym i parlamentarnym.
Dziękował PiS, którego nie jest członkiem, za gościnę, i w klubie parlamentarnym tej partii i w Rynku, gdzie miał biuro poselskie. - Na pewno przez cztery lata się dużo nauczyłem i za to też dziękuję - powiedział.
Dziękował też za krytykę, szczególnie "Gazecie Wyborczej", bo choć "krytyka bywa ciężka do przyjęcia, jest jednak twórcza".
Co Sońta będzie teraz robił? Jest wuefistą, ostatnio pracował w gimnazjum przy Rapackiego i był już we wtorek u dyrektora szkoły po plan lekcji. Mówi, że średnio co cztery lata zmieniał pracę, był nauczycielem, dyrektorem szkoły, urzędnikiem państwowym, pracował w internacie, działa w stowarzyszeniach, w jednym jest członkiem zarządu. - Posłem się bywa, ale z działalności samorządowej nie zrezygnuję - zaznaczył. Dodał, że nie dostał żadnej propozycji pracy, ale też na razie chce trochę odpocząć. Jest nauczycielem dyplomowanym i ma prawo powrócić do swojego poprzedniego zajęcia. Zapytany czy obejmie posadę wiceprezesa Wodociągów Miejskich, o czym się ostatnio spekuluje stwierdził, że tego nie rozważa. Bliższa mu jest inna tematyka - pracował w sejmowych komisjach - zdrowia i polityki społecznej. Jak pisaliśmy w magistracie od jakiegoś czasu mówi się, że Sońta mógłby zostać wiceprezydentem w miejsce Anny Kwiecień, albo dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Sońta twierdzi, że na kampanię wyborczą wydał 24 tys. zł. Sfinansował ją prawie sam, miał tylko trzech darczyńców.
Jak głosowali na Sońtę sąsiedzi
W obwodowej komisji nr 54 mieszczącej się w PSP nr 9 na Krzysztofa Sońtę zagłosowało 48 osób, dla porównania na Marka Suskiego (PiS) oddano 44 głosy, na Marzenę Wróbel (PiS) 53 głosy, na Zbigniewa Kuźmiuka (PiS) 62 głosy, na Marka Wikińskiego (SLD) 48 głosów, na Ewę Kopacz (PO) 193 głosy, na Radosława Witkowskiego (PO) 66 głosów. W znajdującej się w tym samym budynku komisji nr 55 głosy rozłożyły się w następujący sposób: Sońta - 100, Suski - 29, Wróbel - 48, Kuźmiuk - 97, Kopacz -245, Witkowski - 67. A tak głosowano w komisji nr 59, czyli w Przedszkolu Publicznym nr 14, którego dyrektorką jest żona posła Sońty: Sońta - 45, Suski - 25, Wróbel - 24, Kuźmiuk - 56, Wikiński - 43, Kopacz - 181, Ryfiński - 33. Dla porównania podajemy też wyniki z dwóch obwodowych komisji mieszczących się w PSP nr 4, gdzie przed laty poseł Sońta był szefem, obwodowa komisja nr 50: Sońta - 124, Suski - 75, Wróbel - 47, Kuźmiuk - 202, Kopacz - 162 oraz obwodowa komisja nr 48: Sońta - 88, Suski - 58, Kuźmiuk - 90, Kopacz - 229, Witkowski - 56.
- 53 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Sońta: Chciałbym nadal uczestniczyć w życiu pub...
kapralzbrujev
12.10.11, 13:46
Znany krzykacz i twórczy realizator programu "rodzina na swoim" wyautowany ... Warto było iść na wybory. Co do stanowiska w Wodociągach Miejskich lub MOPS-ie jestem za - jako wuefista »
-
Sońta: Chciałbym nadal uczestniczyć w życiu pub...
hiszpania170909
12.10.11, 14:24
Moje rodzinne miasto Radom od lat rządzone jest przez PIS i posiada najwieksze bezrobocie wśród miast powyżej 100 tys mieszkańców. Co zrobiło PIS aby zachęcic inwestorów i tworzyć miejsca »
-
Re: Sońta: Chciałbym.....ale
olo-x
19.10.11, 13:34
Czas już najwyższy jest czas żeby p.Sońta K,dał sobie spokój z polityczna działalnością bo dosyć napsuł ten pan nerwów swoim dawnym wyborcom.Nigdy go nie uważałem za »
Najczęściej czytane24 htydzień




