Nasz nowy poseł z Warszawy - Armand Ryfiński
10.10.2011
, aktualizacja: 10.10.2011 13:26
Wszystko wskazuje na to, że lider listy Ruchu Palikota w Radomskiem Armand Ryfiński zostanie nowym posłem z naszego regionu. - Nie zależy mi, by reprezentować tylko Radom, ale swoją ciężką pracę będę się starał rozwiązywać problemy mieszkańców - zapowiada
ZOBACZ TAKŻE
- Wybory, wybory i po wyborach. Teraz czas na porządki (11-10-11, 18:00)
- To oni zostali posłami i senatorami. Wyniki już pewne (11-10-11, 09:37)
- Maria Gagacka, socjolog: Poparcie dla PiS nie dziwi (10-10-11, 17:31)
- Marek Suski (PiS): Wynik ogólnopolski nie jest zachwycający (10-10-11, 14:25)
- Teraz wielkie liczenie. PiS - 5, PO - 3, PSL - 1? (09-10-11, 23:03)
- Wieczór wyborczy NA ŻYWO (09-10-11, 20:05)
- Delegacja z Libii uczy się jak organizować wybory (09-10-11, 12:55)
- Idą po raz pierwszy do urn. Na kogo zagłosują młodzi? (06-10-11, 15:45)
- Kampania wyborcza, czyli elektorat mówi do słupa (14-09-11, 15:44)
Ma 37 lat i mieszka w Warszawie. Żona Alicja, córka Natalia ma 11 lat, syn Adrian - 5. Jest ekonomistą, absolwentem Wyższej Szkoły Ubezpieczeń i Bankowości w Warszawie, skończył też studia podyplomowe m.in. pośrednictwo w obrocie nieruchomościami czy audyt energetyczny. Jest współwłaścicielem spółki zajmującej się zarządzaniem ryzykiem, pośrednictwem w obrocie nieruchomościami i likwidacją szkód korporacyjnych.
O tym, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem zostanie posłem, dowiedział się od dziennikarzy, bo w poniedziałek obudził się bardzo późno. Na ekranach telewizorów można go było zobaczyć na wieczorze wyborczym tuż przy Januszu Palikocie.
Jakie nowy poseł ma związki z Radomiem? - Pod koniec lat 90. pracowałem w dawnym województwie radomskim, znam wiele małych miejscowości, a po Radomiu jeżdżę bez mapy. Mam też związek emocjonalny z miastem, stąd pochodzi kilku moich znajomych. Wiele razy przejeżdżałem przez Radom, zatrzymywałem się tu i przytłaczały mnie wielkie rozwarstwienie i ta widoczna wszędzie bieda - mówi Ryfiński. I coś by chciał dla regionu zrobić, jak podkreśla, nie zależy mi, by tylko reprezentować Radom w Sejmie, ale by skutecznie rozwiązywać problemy mieszkańców. - Chciałbym w przyszłości, gdy będę szedł ulicą Żeromskiego, by podchodziły do mnie dzieci, młodzież i starsi i mówili: dobra robota - słyszymy od lidera Ruchu Palikota w Radomiu.
W kampanii wyborczej kandydaci wiele obiecywali, ale Ryfiński wyróżnił się szczególnie zapowiedzią budowy toru wyścigowego formuły 1. Ta obietnica stała się przedmiotem kpin ze strony niektórych konkurentów. Ale Ryfiński obstaje przy swoim. - Zrobię wszystko by tor powstał w ciągu mojej kadencji. Będą informował społeczeństwo o postępach i o tych, którzy stoją inwestycji na przeszkodzie - zapowiada. Jak zdradza, około 10 firm z okolic Radomia jest zainteresowanych podjęciem budowy, a jedna z nich mogłaby nawet inwestycję udźwignąć sama. - To podwójna korzyść, bo to firmy związane emocjonalnie z regionem i koszty się obniżą, bo wszystko mamy na miejscu - piasek, żwir, beton - tłumaczy.
Ryfiński uważa, że jako osoba nie zasiedziała w miejscowej polityce, mająca świeże spojrzenie, bez uprzedzeń, będzie mogła dobrze współpracować z innymi posłami i miejscowymi władzami na rzecz miasta.
O tym, że z bardzo dużym prawdopodobieństwem zostanie posłem, dowiedział się od dziennikarzy, bo w poniedziałek obudził się bardzo późno. Na ekranach telewizorów można go było zobaczyć na wieczorze wyborczym tuż przy Januszu Palikocie.
Jakie nowy poseł ma związki z Radomiem? - Pod koniec lat 90. pracowałem w dawnym województwie radomskim, znam wiele małych miejscowości, a po Radomiu jeżdżę bez mapy. Mam też związek emocjonalny z miastem, stąd pochodzi kilku moich znajomych. Wiele razy przejeżdżałem przez Radom, zatrzymywałem się tu i przytłaczały mnie wielkie rozwarstwienie i ta widoczna wszędzie bieda - mówi Ryfiński. I coś by chciał dla regionu zrobić, jak podkreśla, nie zależy mi, by tylko reprezentować Radom w Sejmie, ale by skutecznie rozwiązywać problemy mieszkańców. - Chciałbym w przyszłości, gdy będę szedł ulicą Żeromskiego, by podchodziły do mnie dzieci, młodzież i starsi i mówili: dobra robota - słyszymy od lidera Ruchu Palikota w Radomiu.
W kampanii wyborczej kandydaci wiele obiecywali, ale Ryfiński wyróżnił się szczególnie zapowiedzią budowy toru wyścigowego formuły 1. Ta obietnica stała się przedmiotem kpin ze strony niektórych konkurentów. Ale Ryfiński obstaje przy swoim. - Zrobię wszystko by tor powstał w ciągu mojej kadencji. Będą informował społeczeństwo o postępach i o tych, którzy stoją inwestycji na przeszkodzie - zapowiada. Jak zdradza, około 10 firm z okolic Radomia jest zainteresowanych podjęciem budowy, a jedna z nich mogłaby nawet inwestycję udźwignąć sama. - To podwójna korzyść, bo to firmy związane emocjonalnie z regionem i koszty się obniżą, bo wszystko mamy na miejscu - piasek, żwir, beton - tłumaczy.
Ryfiński uważa, że jako osoba nie zasiedziała w miejscowej polityce, mająca świeże spojrzenie, bez uprzedzeń, będzie mogła dobrze współpracować z innymi posłami i miejscowymi władzami na rzecz miasta.
- 51 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Nasz nowy poseł z Warszawy - Armand Ryfiński
towditowdi
10.10.11, 14:16
nosz k...rwa nie wierzę, że znaleźli się debile, którzy głosowali na gościa, który wielokrotnie "...przejeżdżał przez Radom..." i obiecał tu tor F1, sorry ma tu jeszcze kilku znajomych. I co»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć