Wybory. Marek Suski wyzwał Ewę Kopacz
08.09.2011
, aktualizacja: 08.09.2011 17:38
Rozkręca się kampania wyborcza. Poseł Marek Suski (PiS) chce, by minister zdrowia Ewa Kopacz rozliczyła się z obietnic złożonych cztery lata temu, a Andrzej Łuczycki, kandydat na senatora z PO, wytyka urzędnikom magistratu, że nie są pracowici
ZOBACZ TAKŻE
- Felieton. Bo latarnia była za śliska... (20-09-11, 16:36)
- Pisze Sońta do Domańskiego, Domański do Sońty (16-09-11, 16:11)
- Kampania wyborcza, czyli elektorat mówi do słupa (14-09-11, 15:44)
- Lansują się plakatami wyborczymi, a co z programami? (13-09-11, 18:00)
- Sprawdź, jak zagłosować listownie - poradnik wyborczy (12-09-11, 17:13)
- Posłowie mówią o swoich sukcesach i porażkach (02-09-11, 11:54)
- Listy kandydatów do Sejmu i Senatu (02-09-11, 11:26)
- Kandydaci do senatu (02-09-11, 11:06)
- Kandydaci na senatorów (02-09-11, 11:06)
- Komitet Wyborczy Ruch Poparcia Palikota (02-09-11, 10:59)
- Komitet wyborczy Polska Partia Pracy - Sierpień '80 (02-09-11, 10:56)
- Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe (02-09-11, 10:52)
- Komitet wyborczy Prawica (02-09-11, 10:43)
- Komitet wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej (02-09-11, 10:41)
- Komitet wyborczy Platforma Obywatelska RP (02-09-11, 10:41)
- Komitet Wyborczy Polska Jest Najważniejsza (02-09-11, 10:41)
- Komitet wyborczy Prawo i Sprawiedliwość (02-09-11, 10:40)
- Wybory wójta w Jedlni-Letnisko. Wygrał Leśnowolski (29-08-11, 12:07)
- Wybory parlamentarne. Pierwsze listy zarejestrowane (26-08-11, 13:54)
- Wybory. Nie możesz przyjść, wyślij komisji swój głos (08-08-11, 16:40)
Łuczycki spotkał się z dziennikarzami na skrzyżowaniu ulic Reja i Wolności, naprzeciw walącej się kamienicy. Przed kilkoma dniami w trosce o bezpieczeństwo przechodniów powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał Miejskiemu Zarządowi Dróg i Komunikacji przesunąć przejście dla pieszych. Kamienica grozi zawaleniem, a miasto, jak mówiła "Gazecie" rzeczniczka magistratu, nie zna adresu jej właścicielki, która mieszka w Kanadzie.
- Kamienica jest w takim stanie od dziesięciu lat i miasto przez ten czas nie potrafi ustalić, do kogo ona należy. Mnie zajęło to jedno popołudnie - mówił Łuczycki. - Zadzwoniłem do tej pani, potwierdziła, że jest spadkobierczynią właścicieli. Okazuje się, że po godzinie 16 radomscy urzędnicy nie potrafią spełniać swoich obowiązków. Ze względu na różnicę czasu, trzeba do niej dzwonić po godz. 19.
Łuczycki przekazał dziennikarzom numer telefonu i adres e-mailowy właścicielki budynku. Zadeklarował, że jest gotowy to samo zrobić dla urzędu. - To ważne ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców, miasto powinno budynek rozebrać i zrobić odpowiedni zapis na hipotece, by zabezpieczyć swoje interesy. Poza tym to centrum miasta, a ta kamienica jest fatalną jego wizytówką - stwierdził. - Powinniśmy dążyć do tego, by administracja była sprawna. Dodał, że przejście dla pieszych umiejscowione jest w niewłaściwym miejscu: - Zgodnie z przepisami powinno być w odległości co najmniej 5 m od skrzyżowania, a tu jest znacznie mniej.
Godzinę później na spotkanie dziennikarzy zaprosił Marek Suski. Przyniósł ze sobą ulotki wyborcze Ewy Kopacz.
- Na tegorocznej ulotce pani minister chwali się radomskimi inwestycjami: szkołą muzyczną, pawilonem ginekologiczno-położniczym - opowiadał. - Ale to są inwestycje miejskie, budowane przy finansowym wsparciu Unii. Rząd był tylko listonoszem tych pieniędzy, a PO i tak cały czas rzucała nam kłody pod nogi. Mam też ulotkę sprzed czterech lat. Wtedy Ewa Kopacz obiecywała radomianom drogi S7 i S12, modernizację kolejowej ósemki. Żadna z tych obietnic nie została dotrzymana.
Poseł wezwał minister zdrowia, by rozliczyła się z wyborcami ze swoich obietnic.
- Chcę, by spojrzała radomianom w oczy - mówił Suski. - Proponuję spotkanie na neutralnym gruncie, np. w Resursie czy w jednej ze szkół wyższych, tak by mogli być tam też mieszkańcy, by mogli zadawać pytania. Odbyłoby się ono na warunkach ustalonych przez sztaby. Jutro nasi sztabowcy przekażą odpowiednie pismo sztabowi PO.
Dopytywany przez dziennikarzy stwierdził, że nie przewiduje udziału w spotkaniu przedstawicieli innych partii. - To będzie rozliczenie polityki tego rządu, w którym ministrem jest Ewa Kopacz - podkreślił.
W sztabie PO powiedziano nam, że czekają na oficjalne pismo z PiS. - Gdy je otrzymamy, to się do niego ustosunkujemy, ale chętnie spotkamy się z panem Suskim.
- Kamienica jest w takim stanie od dziesięciu lat i miasto przez ten czas nie potrafi ustalić, do kogo ona należy. Mnie zajęło to jedno popołudnie - mówił Łuczycki. - Zadzwoniłem do tej pani, potwierdziła, że jest spadkobierczynią właścicieli. Okazuje się, że po godzinie 16 radomscy urzędnicy nie potrafią spełniać swoich obowiązków. Ze względu na różnicę czasu, trzeba do niej dzwonić po godz. 19.
Łuczycki przekazał dziennikarzom numer telefonu i adres e-mailowy właścicielki budynku. Zadeklarował, że jest gotowy to samo zrobić dla urzędu. - To ważne ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców, miasto powinno budynek rozebrać i zrobić odpowiedni zapis na hipotece, by zabezpieczyć swoje interesy. Poza tym to centrum miasta, a ta kamienica jest fatalną jego wizytówką - stwierdził. - Powinniśmy dążyć do tego, by administracja była sprawna. Dodał, że przejście dla pieszych umiejscowione jest w niewłaściwym miejscu: - Zgodnie z przepisami powinno być w odległości co najmniej 5 m od skrzyżowania, a tu jest znacznie mniej.
Godzinę później na spotkanie dziennikarzy zaprosił Marek Suski. Przyniósł ze sobą ulotki wyborcze Ewy Kopacz.
- Na tegorocznej ulotce pani minister chwali się radomskimi inwestycjami: szkołą muzyczną, pawilonem ginekologiczno-położniczym - opowiadał. - Ale to są inwestycje miejskie, budowane przy finansowym wsparciu Unii. Rząd był tylko listonoszem tych pieniędzy, a PO i tak cały czas rzucała nam kłody pod nogi. Mam też ulotkę sprzed czterech lat. Wtedy Ewa Kopacz obiecywała radomianom drogi S7 i S12, modernizację kolejowej ósemki. Żadna z tych obietnic nie została dotrzymana.
Poseł wezwał minister zdrowia, by rozliczyła się z wyborcami ze swoich obietnic.
- Chcę, by spojrzała radomianom w oczy - mówił Suski. - Proponuję spotkanie na neutralnym gruncie, np. w Resursie czy w jednej ze szkół wyższych, tak by mogli być tam też mieszkańcy, by mogli zadawać pytania. Odbyłoby się ono na warunkach ustalonych przez sztaby. Jutro nasi sztabowcy przekażą odpowiednie pismo sztabowi PO.
Dopytywany przez dziennikarzy stwierdził, że nie przewiduje udziału w spotkaniu przedstawicieli innych partii. - To będzie rozliczenie polityki tego rządu, w którym ministrem jest Ewa Kopacz - podkreślił.
W sztabie PO powiedziano nam, że czekają na oficjalne pismo z PiS. - Gdy je otrzymamy, to się do niego ustosunkujemy, ale chętnie spotkamy się z panem Suskim.
- 62 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Suski vs Kopacz
pix_d
09.09.11, 10:08
to teraz Pani MInister powinna poczuć się urażona i pozwać Pana Posła»
-
Wybory. Marek Suski wyzwał Ewę Kopacz
maarek5
09.09.11, 12:52
Ach ten wąsik ! Panie Suski,wrzuć na luz !Nie nadymaj się.»
-
Wybory. Marek Suski wyzwał Ewę Kopacz
puzon59
09.09.11, 20:06
Pan Marek powinien coś zrobić ze swoim wizerunkiem bo go obiektyw szerokokątny nie obejmuje i oczywiście przedstawić swoje osiągnięcia w promocji naszego miasta. »
Najczęściej czytane24 htydzień




