Taki jubileusz to rzadkość. 100-lecie "Konopnickiej"
2011-06-10
, aktualizacja: 10.06.2011 14:57
II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej w Radomiu obchodzi 100-lecie istnienia. Wśród jego absolwentów są prof. Leszek Kołakowski i Iga Cembrzyńska. Już prawie od roku odbywają się imprezy kulturalne, ale dziś główne uroczystości. Przybycie na nie zapowiedziało 300 osób
ZOBACZ TAKŻE
- Jesienią zjazd absolwentów Studium Nauczycielskiego (06-07-11, 16:17)
- Jak gimnazjalistom z Radomia poszedł egzamin? (16-06-11, 16:14)
Z Anną Łapieniecką, dyrektorką szkoły i zarazem absolwentką "Konopnickiej", udaje nam się spotkać w czwartek, w największej gorączce przygotowań. Co chwilę dzwonią telefony, co parę minut przychodzi ktoś z jakąś ważną sprawą. Na oficjalnych obchodach swój udział zadeklarowało około 300 osób, ale na pewno będzie ich o wiele więcej. Udaje nam się jednak porozmawiać o uroczystościach i jednym z najstarszych liceów w mieście.
- Cały miniony rok szkolny był dla nas jubileuszowy. Organizowaliśmy cykl wystaw pod hasłem "Pasje", na których prezentowaliśmy dokonania naszych uczniów, absolwentów i nauczycieli. Były koncerty chóru szkolnego. Zajęć i pracy jest dużo, ale do każdego zadania są wydelegowane zespoły - wymienia Łapieniecka. - W niedzielę otworzyliśmy wystawę w 50. rocznicę pracy twórczej Adama Roskowińskiego, artysty malarza, który przez 20 lat uczył u nas plastyki - dodaje.
Jak to wszystko się zaczęło? Kto założył szkołę? Okazuje się, że nie jest to takie oczywiste. Wyszło to przy okazji jubileuszu 95-lecia liceum. Za datę swojego powstania szkoła uważa rok 1911, gdy Stefan Sołtyk (kierował placówką przez prawie 30 lat) założył Towarzystwo Niesienia Pomocy Uczącym się. Ale tak naprawdę TNPU przejęło działającą już od 1902 roku prywatną czteroklasową szkołę żeńską prowadzoną przez Józefę Julię Waręską. Gdyby inaczej policzyć, szkoła za rok obchodziłaby 110-lecie.
W dwudziestoleciu międzywojennym w szkole działały liczne kółka zainteresowań: językowe, dramatyczne, historyczne, PCK. Od 1933 roku uczennice musiały nosić ściśle określone stroje. Ciemnogranatowe spódnice były układane w fałdy z kontrafałdą o szerokości 12 cm na przodzie, pończochy tylko w kolorze ciemnym, podobnie jak buty, do tego berety. Charakterystycznym elementem stroju dziewcząt z "Konopnickiej" były i są po dziś dzień kołnierze z granatową kokardą zaprojektowane w stylu marynarskim. Dziewczęta w pierwszych klasach zakładają je niechętnie na ważne uroczystości. Ale gdy już ukończą szkołę, z sentymentem trzymają je w szafie.
Podczas okupacji szkoła działała legalnie tylko kilka miesięcy. Potem zorganizowano tajne komplety. Kilku nauczycieli - Józef Mędryk, Stanisław Surma, Władysław Miller, Michał Łęski, a także Stefan Sołtyk - zostało zamordowanych albo zginęło w obozach koncentracyjnych.
Po wojnie rozpoczęto normalną naukę w budynku przy ówczesnej ul. Lubelskiej 41. Z roku na rok uczniów było coraz więcej i potrzebna była nowa siedziba. W listopadzie 1966 roku szkoła otrzymała nowy budynek przy ul. Kusocińskiego 8 i tam jest po dziś dzień.
- Od tego roku staliśmy się też placówką koedukacyjną. Wcześniej chłopcy mogli się kształcić jedynie na specjalnych warunkach i najczęściej były to dzieci ówczesnych nauczycieli - tłumaczy Łapieniecka.
Pierwszym chłopcem w liceum był najprawdopodobniej syn nauczycielki Białasik.
Jest wielu znanych absolwentów. Wśród tych najbardziej wybitnych jest prof. Leszek Kołakowski. Chociaż, jak tłumaczy wicedyrektorka Jolanta Zielińska, kształcił się przed wojną w koedukacyjnej szkole podstawowej działającej przy "Konopnickiej".
Placówka ma w swoich archiwach ciekawą korespondencję prowadzoną z filozofem. Wynika z niej, że uczniem był średnim, ale na nauce bardzo mu zależało. Bardzo się np. kiedyś przejął, gdy zrobił błąd w słowie "pożółkły". Inne osobistości to m.in. Ewa Kopacz, minister zdrowia, oraz aktorki Iga Cembrzyńska i Iwona Pieniążek.
Jak się okazuje, absolwenci wracają też często w mury "Konopnickiej" już jako nauczyciele - było 27 takich osób.
- Jesteśmy szkołą z tradycjami, ale łączymy to z nowoczesnością. Odnowiliśmy m.in. niedawno nasz budynek - mówi Łapieniecka. Czego można życzyć szkole na następnych sto lat? - pytamy dyrektorkę. - Aby się rozwijała tak samo jak do tej pory - odpowiada.
karolina.stasiak@radom.agora.pl
Program jubileuszowych uroczystości
Sobota
godz. 9 - msza w kościele pw. Matki Bożej Miłosierdzia, ul. Struga 31a
godz. 10 - przemarsz z kościoła do urzędu miejskiego przy ul. Żeromskiego 53
godz. 11 - uroczystości w sali koncertowej w urzędzie
godz. 13 - poczęstunek w foyer
godz. 14 - odsłonięcie tablicy pamiątkowej ze spotkania absolwentów w siedzibie II LO
Podczas obchodów będzie można też kupić specjalnie przygotowaną monografię szkoły.
radom.agora.pl
- Cały miniony rok szkolny był dla nas jubileuszowy. Organizowaliśmy cykl wystaw pod hasłem "Pasje", na których prezentowaliśmy dokonania naszych uczniów, absolwentów i nauczycieli. Były koncerty chóru szkolnego. Zajęć i pracy jest dużo, ale do każdego zadania są wydelegowane zespoły - wymienia Łapieniecka. - W niedzielę otworzyliśmy wystawę w 50. rocznicę pracy twórczej Adama Roskowińskiego, artysty malarza, który przez 20 lat uczył u nas plastyki - dodaje.
Jak to wszystko się zaczęło? Kto założył szkołę? Okazuje się, że nie jest to takie oczywiste. Wyszło to przy okazji jubileuszu 95-lecia liceum. Za datę swojego powstania szkoła uważa rok 1911, gdy Stefan Sołtyk (kierował placówką przez prawie 30 lat) założył Towarzystwo Niesienia Pomocy Uczącym się. Ale tak naprawdę TNPU przejęło działającą już od 1902 roku prywatną czteroklasową szkołę żeńską prowadzoną przez Józefę Julię Waręską. Gdyby inaczej policzyć, szkoła za rok obchodziłaby 110-lecie.
W dwudziestoleciu międzywojennym w szkole działały liczne kółka zainteresowań: językowe, dramatyczne, historyczne, PCK. Od 1933 roku uczennice musiały nosić ściśle określone stroje. Ciemnogranatowe spódnice były układane w fałdy z kontrafałdą o szerokości 12 cm na przodzie, pończochy tylko w kolorze ciemnym, podobnie jak buty, do tego berety. Charakterystycznym elementem stroju dziewcząt z "Konopnickiej" były i są po dziś dzień kołnierze z granatową kokardą zaprojektowane w stylu marynarskim. Dziewczęta w pierwszych klasach zakładają je niechętnie na ważne uroczystości. Ale gdy już ukończą szkołę, z sentymentem trzymają je w szafie.
Podczas okupacji szkoła działała legalnie tylko kilka miesięcy. Potem zorganizowano tajne komplety. Kilku nauczycieli - Józef Mędryk, Stanisław Surma, Władysław Miller, Michał Łęski, a także Stefan Sołtyk - zostało zamordowanych albo zginęło w obozach koncentracyjnych.
Po wojnie rozpoczęto normalną naukę w budynku przy ówczesnej ul. Lubelskiej 41. Z roku na rok uczniów było coraz więcej i potrzebna była nowa siedziba. W listopadzie 1966 roku szkoła otrzymała nowy budynek przy ul. Kusocińskiego 8 i tam jest po dziś dzień.
- Od tego roku staliśmy się też placówką koedukacyjną. Wcześniej chłopcy mogli się kształcić jedynie na specjalnych warunkach i najczęściej były to dzieci ówczesnych nauczycieli - tłumaczy Łapieniecka.
Pierwszym chłopcem w liceum był najprawdopodobniej syn nauczycielki Białasik.
Jest wielu znanych absolwentów. Wśród tych najbardziej wybitnych jest prof. Leszek Kołakowski. Chociaż, jak tłumaczy wicedyrektorka Jolanta Zielińska, kształcił się przed wojną w koedukacyjnej szkole podstawowej działającej przy "Konopnickiej".
Placówka ma w swoich archiwach ciekawą korespondencję prowadzoną z filozofem. Wynika z niej, że uczniem był średnim, ale na nauce bardzo mu zależało. Bardzo się np. kiedyś przejął, gdy zrobił błąd w słowie "pożółkły". Inne osobistości to m.in. Ewa Kopacz, minister zdrowia, oraz aktorki Iga Cembrzyńska i Iwona Pieniążek.
Jak się okazuje, absolwenci wracają też często w mury "Konopnickiej" już jako nauczyciele - było 27 takich osób.
- Jesteśmy szkołą z tradycjami, ale łączymy to z nowoczesnością. Odnowiliśmy m.in. niedawno nasz budynek - mówi Łapieniecka. Czego można życzyć szkole na następnych sto lat? - pytamy dyrektorkę. - Aby się rozwijała tak samo jak do tej pory - odpowiada.
karolina.stasiak@radom.agora.pl
Program jubileuszowych uroczystości
Sobota
godz. 9 - msza w kościele pw. Matki Bożej Miłosierdzia, ul. Struga 31a
godz. 10 - przemarsz z kościoła do urzędu miejskiego przy ul. Żeromskiego 53
godz. 11 - uroczystości w sali koncertowej w urzędzie
godz. 13 - poczęstunek w foyer
godz. 14 - odsłonięcie tablicy pamiątkowej ze spotkania absolwentów w siedzibie II LO
Podczas obchodów będzie można też kupić specjalnie przygotowaną monografię szkoły.
radom.agora.pl
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć