Rozmiar ma znaczenie, czyli co to znaczy 3 cm
2011-04-01
, aktualizacja: 01.04.2011 17:55
Nie ma szans, by wiaduktu na ul. Młodzianowskiej był w najbliższych miesiącach przejezdny dla ciężarówek i autobusów. Konstrukcja jest o kilka centymetrów za niska - wynika z ustaleń, do których wspólnie dotarli dziennikarze "Gazety Wyborczej" i Radia Rekord. Możemy stracić 37 mln zł unijnej dotacji!
Już za miesiąc, na przełomie kwietnia i maja, mieliśmy przejechać przez skrzyżowanie ulic Młodzianowskiej i 1905 Roku. Ale wiele wskazuje na to, że nie ma na to szans. Dziennikarze "Gazety" i Radia Rekord dotarli do dokumentów przygotowanych przez wykonawcę - świętokrzyskie firmy Cezet Bis i Jawal Kielce - dla Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji. Wynika z nich, że trzy centymetry brakuje w prześwicie tunelu, by bezpiecznie zmieścił się w nim tir lub autobus. Wpuszczenie tam wysokiego pojazdu grozi wypadkiem lub uszkodzeniem konstrukcji.
Wpadka drogowców może oznaczać całkowity paraliż miasta. Albo przez kolejne miesiące będzie trzeba przebudowywać konstrukcję, albo dla ciężkich samochodów i autobusów na stałe będzie obowiązywał objazd przez ulice Kościuszki, Dowkonta, Grzecznarowskiego, Jana Pawła II do Młodzianowskiej. Przy tym drugim wariancie utrudnień, zwłaszcza na Ustroniu, będzie naprawdę sporo, bo większość ciężarówek poruszających się w tym rejonie dojeżdża do hurtowni przy ul. Tartacznej.
Wczoraj przez cały dzień nie udało nam się skontaktować z dyrektorem MZDiK Kamilem Tkaczykiem. Rzecznik instytucji też nie chciał udzielić żadnych informacji.
Najbardziej rozmowny okazał się Aleksander Bacciarelli, były zastępca dyrektora instytucji odpowiedzialny za drogi. To on miał nadzorować największą od lat drogową budowę w mieście.
- Od dawna czułem, że coś jest nie tak. Mówiłem o tym nawet prezydentowi, ale powiedział, żeby po prostu pracować dalej i za dużo nie gadać. Było przed wyborami, a wiadomo, że wtedy nikt takich informacji nie chce słuchać - przyznaje Bacciarelli. - Na oko widać, że konstrukcja jest za niska. Tir się nie zmieści, autobus też będzie miał problem.
I sugeruje nowemu dyrektorowi MZDiK, by zastanowił się nad sfrezowaniem warstwy ścieralnej jezdni. Zyska się w ten sposób brakujące trzy centymetry; co roku ten fragment ulicy będzie trzeba jednak naprawiać.
Ale jest kolejny poważny problem - pod wielkim znakiem zapytania stoi unijne dofinansowanie tej inwestycji. Przypomnijmy, na przebudowę skrzyżowania dostaliśmy 37 mln zł, ale pod warunkiem że zostanie ona zakończona i rozliczona do końca 2010 r. Tak się jednak nie stało. MZDiK podpisał aneks z wykonawcami przedłużający termin zakończenia prac do 30 kwietnia i jednocześnie złożył wniosek do Centrum Unijnych Projektów Transportowych o przedłużenie terminu rozliczenia inwestycji. Został on rozpatrzony pozytywnie.
- To nieprawdopodobna wręcz informacja - denerwuje się poseł Radosław Witkowski (PO), którego poprosiliśmy o skomentowanie sprawy. - Wydaje się, że już dzieci w podstawówce za pomocą linijki i ekierki potrafiłyby właściwie obliczyć średnicę takiego tunelu. Nie wyobrażam sobie, że teraz mielibyśmy go zamknąć albo, nie daj Boże, zasypać. Bezwzględnie jeśli ten tunel nie zostanie odebrany, zgodnie z podpisanym aneksem jest zagrożenie utraty 37 mln zł dotacji unijnej.
Zapewnia, że po raz kolejny podejmie zdecydowaną interwencję.
- Żeby pieniądze unijne nie przepadły, żeby mieszkańcy Radomia mogli cieszyć się z nowej europejskiej drogi i nie musieli za to płacić, bo te pieniądze można przeznaczyć na wiele innych potrzebnych w mieście inwestycji - dodaje.
Komentarz Radosława Witkowskiego (PO) przez Gazeta_Radom
Przyznajemy się !Trochę nakłamaliśmy, ale tylko trochę
Wielu Czytelników uwierzyło w to, co wspólnie z dziennikarzami Radia Rekord napisaliśmy o skrzyżowaniu ulic 1905 Roku i Młodzianowskiej.
Swoim emocjom dali upust na forum. I dobrze, bo część informacji była prawdziwa. Wiadukt, o czym niektórzy już chyba zapomnieli, rzeczywiście jest w budowie. Nieprawdą jest natomiast, że w prześwicie brakuje trzech centymetrów. Nie grozi nam utrata unijnej dotacji ani, jak sugerował wtajemniczony w sprawę poseł Radosław Witkowski (PO), zrzutka do kapelusza na zapłatę za inwestycję. Nic nie wskazuje, by budowa znów mogła się opóźnić.
Więcej powodów do śmiechu nie znaleźliśmy. Przedłużenie remontów kolejnych ulic jest faktem, a nie dowcipem.
Wpadka drogowców może oznaczać całkowity paraliż miasta. Albo przez kolejne miesiące będzie trzeba przebudowywać konstrukcję, albo dla ciężkich samochodów i autobusów na stałe będzie obowiązywał objazd przez ulice Kościuszki, Dowkonta, Grzecznarowskiego, Jana Pawła II do Młodzianowskiej. Przy tym drugim wariancie utrudnień, zwłaszcza na Ustroniu, będzie naprawdę sporo, bo większość ciężarówek poruszających się w tym rejonie dojeżdża do hurtowni przy ul. Tartacznej.
Wczoraj przez cały dzień nie udało nam się skontaktować z dyrektorem MZDiK Kamilem Tkaczykiem. Rzecznik instytucji też nie chciał udzielić żadnych informacji.
Najbardziej rozmowny okazał się Aleksander Bacciarelli, były zastępca dyrektora instytucji odpowiedzialny za drogi. To on miał nadzorować największą od lat drogową budowę w mieście.
- Od dawna czułem, że coś jest nie tak. Mówiłem o tym nawet prezydentowi, ale powiedział, żeby po prostu pracować dalej i za dużo nie gadać. Było przed wyborami, a wiadomo, że wtedy nikt takich informacji nie chce słuchać - przyznaje Bacciarelli. - Na oko widać, że konstrukcja jest za niska. Tir się nie zmieści, autobus też będzie miał problem.
I sugeruje nowemu dyrektorowi MZDiK, by zastanowił się nad sfrezowaniem warstwy ścieralnej jezdni. Zyska się w ten sposób brakujące trzy centymetry; co roku ten fragment ulicy będzie trzeba jednak naprawiać.
Ale jest kolejny poważny problem - pod wielkim znakiem zapytania stoi unijne dofinansowanie tej inwestycji. Przypomnijmy, na przebudowę skrzyżowania dostaliśmy 37 mln zł, ale pod warunkiem że zostanie ona zakończona i rozliczona do końca 2010 r. Tak się jednak nie stało. MZDiK podpisał aneks z wykonawcami przedłużający termin zakończenia prac do 30 kwietnia i jednocześnie złożył wniosek do Centrum Unijnych Projektów Transportowych o przedłużenie terminu rozliczenia inwestycji. Został on rozpatrzony pozytywnie.
- To nieprawdopodobna wręcz informacja - denerwuje się poseł Radosław Witkowski (PO), którego poprosiliśmy o skomentowanie sprawy. - Wydaje się, że już dzieci w podstawówce za pomocą linijki i ekierki potrafiłyby właściwie obliczyć średnicę takiego tunelu. Nie wyobrażam sobie, że teraz mielibyśmy go zamknąć albo, nie daj Boże, zasypać. Bezwzględnie jeśli ten tunel nie zostanie odebrany, zgodnie z podpisanym aneksem jest zagrożenie utraty 37 mln zł dotacji unijnej.
Zapewnia, że po raz kolejny podejmie zdecydowaną interwencję.
- Żeby pieniądze unijne nie przepadły, żeby mieszkańcy Radomia mogli cieszyć się z nowej europejskiej drogi i nie musieli za to płacić, bo te pieniądze można przeznaczyć na wiele innych potrzebnych w mieście inwestycji - dodaje.
Komentarz Radosława Witkowskiego (PO) przez Gazeta_Radom
Przyznajemy się !Trochę nakłamaliśmy, ale tylko trochę
Wielu Czytelników uwierzyło w to, co wspólnie z dziennikarzami Radia Rekord napisaliśmy o skrzyżowaniu ulic 1905 Roku i Młodzianowskiej.
Swoim emocjom dali upust na forum. I dobrze, bo część informacji była prawdziwa. Wiadukt, o czym niektórzy już chyba zapomnieli, rzeczywiście jest w budowie. Nieprawdą jest natomiast, że w prześwicie brakuje trzech centymetrów. Nie grozi nam utrata unijnej dotacji ani, jak sugerował wtajemniczony w sprawę poseł Radosław Witkowski (PO), zrzutka do kapelusza na zapłatę za inwestycję. Nic nie wskazuje, by budowa znów mogła się opóźnić.
Więcej powodów do śmiechu nie znaleźliśmy. Przedłużenie remontów kolejnych ulic jest faktem, a nie dowcipem.
- 43 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
19 głosów
-
Rozmiar ma znaczenie, czyli co to znaczy 3 cm
ulanzalasem
01.04.11, 02:32
Alternatywy 5Miś 2Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? 2 itd. itp. i tak w kółko od 21 lat mimo (POzornych) zmian ;)»
-
Rozmiar ma znaczenie, czyli co to znaczy 3 cm
karolinakajdan
01.04.11, 06:58
a dla mnie żenująca jest wypowiedz posła na sejm Radosława Witkowskiego. Jeśli poseł mówi o 'średnicy' w tunelu powołując się na wiedzę dziecka w szkole, to powinien do tej szkoły powrócić »
-
Dziś 1 kwietnia :)
radomir13
01.04.11, 09:12
Nie wierzę że zrobili taką fuszerkę.»
Najczęściej czytane24 htydzień




