Strażacy uratowali bocianią rodzinę

mar
2010-07-29 , aktualizacja: 29.07.2010 18:13
A A A Drukuj
Nietypowa akcja radomskich strażaków. W Edwardowie koło Skaryszewa odbudowali w czwartek bocianie gniazdo, które runęło na ziemię wraz z bocianią rodziną

Fot.materiały straży
- Mieszkaniec Edwardowa zawiadomił nas, że koło jego domu z topoli spadło gniazdo bocianów. Jak relacjonował, mały bocianek siedzi na ziemi, a jego rodzice cały czas dolatują i go pilnują. Dzwoniący poprosił nas o pomoc, bo nie wiedział, co sam może zrobić - mówił nam przed południem Łukasz Szymański, rzecznik radomskiej straży pożarnej.

W tak nietypowych sprawach ratownicy korzystają z pomocy specjalistów. W tym wypadku skontaktowali się z ornitologiem. - Zapytaliśmy, czy odbudowa gniazda będzie dobrym rozwiązaniem. Ornitolog stwierdził, że takie rozwiązanie ma szansę powodzenia. Według niego jest możliwość, że bociany do niego wrócą - informował rzecznik straży.

Radomscy strażacy wyjechali do Edwardowa około godz. 10, do akcji przyłączyli się ochotnicy ze Skaryszewa. Przy użyciu podnośnika odbudowali gniazdo z materiałów, które dostarczył właściciel posesji, oraz z tego, co pozostało po starym gnieździe. Następnie ostrożnie przenieśli do niego małego bocianka.

- Czekamy teraz, co zrobią jego rodzice. Mamy wielką nadzieję, że powrócą do gniazda. Według ornitologa to może potrwać nawet kilka dni, zanim znów zaakceptują nowe lokum, ale pierwszy sygnał, że będzie dobrze, już jest - zanim podnośnik został opuszczony na ziemię, jeden z bocianów już usiadł na gnieździe i zaczął je porządkować - usłyszeliśmy po południu od Szymańskiego.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy