Szpital inwestuje w sprzęt do nowego pawilonu
2010-07-28
, aktualizacja: 28.07.2010 14:43
Trwają przetargi na zakup wyposażenia i aparatury medycznej do nowego pawilonu ginekologiczno-położniczego w miejskim szpitalu. Pierwsze porody na przełomie tego i następnego roku
ZOBACZ TAKŻE
- Awantura o znikające miliony na pawilon ginekologiczny (20-09-10, 18:00)
- Nadzwyczajna sesja: bez decyzji w sprawie pawilonu (24-09-10, 20:30)
- Siedem poradni do likwidacji, bo nie ma kto leczyć (22-08-10, 17:00)
- "Kara" dla szpitala za pawilon będzie dużo mniejsza (09-05-10, 15:48)
- Rezygnujemy ze stadionu w zamian za pawilon (15-05-09, 17:50)
- 32 mln zł. na budowę pawilonu w RSS (12-03-09, 12:50)
Prace budowlane zakończyły się kilka tygodni temu. Gotowe pomieszczenia czekają teraz na sprzęt.
- Nowa będzie podstawa wyposażenia, ze starego pawilonu przy ul. Narutowicza zabierzemy tylko część sprzętu. Od kilku lat było wiadomo, że zbudujemy nowy pawilon, dlatego wielkich zakupów inwestycyjnych nie robiliśmy - tłumaczy Andrzej Pawluczyk, dyrektor Radomskiego Szpitala Specjalistycznego.
Na razie udało się kupić m.in. łóżka. Całkowicie nowa będzie też sala porodowa i blok operacyjny. Procedury przetargowe trwają, są określone terminy, oferenci przysyłają zapytania, na które trzeba odpowiedzieć, dlatego pierwsze porody - zdaniem dyrektora Pawluczyka - będą dopiero na przełomie roku.
Przypomnijmy: budowa pawilonu ginekologiczno-położniczego została wpisana na listę projektów kluczowych Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego i gmina dostała dofinansowanie unijne. - Jest kłopot, bo Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych nie podpisała z nami jeszcze umowy i wszystkie koszty prowadzenia inwestycji obciążają gminę. Na same prace budowlane powinniśmy dostać ok. 19 mln zł - mówi Pawluczyk.
Na razie w nowym pawilonie zagospodarowano kilka pomieszczeń - przeniesiono do niego archiwum całego szpitala. Nie wiadomo natomiast, jak zagospodarowany zostanie stary pawilon. Pawluczyk mówi, że koncepcji jest kilka, ale ostatecznej jeszcze nie wybrano.
Kolejną inwestycją, już na przyszły rok, będzie modernizacja oddziału wewnętrznego. Trwa przygotowywanie dokumentacji. Szpital ma natomiast gotowy projekt nowego bloku żywieniowego (stanie na wprost nowego pawilonu ginekologiczno-położniczego). - Najlepiej byłoby zacząć budowę w przyszłym roku, ale nie wiemy, czy będą na ten cel pieniądze - mówi Pawluczyk.
Szpital przymierza się też do rozebrania dwóch pawilonów przy ul. Tochtermana. Jeden jest pusty, już dawno wyprowadziła się z niego dyrekcja. - Zleciliśmy kosztorys inwestorski i okazało się, że na rozbiórkę trzeba będzie wydać kilkaset tysięcy złotych. Dlatego zwlekamy. Gdybyśmy mogli tam wybudować nową siedzibę dla oddziału rehabilitacji, to wtedy te koszty włączylibyśmy w inwestycję. Budynek przy ul. Giserskiej, gdzie obecnie jest oddział, nie spełnia żadnych norm, a budowa zupełnie nowego obiektu będzie tańsza niż generalny remont - podkreśla Pawluczyk.
Nowa inwestycja wymaga jednak sporych pieniędzy, które szpitalowi musi przekazać gmina. Na razie dzięki dotacji gminy szpital kupuje nowy aparat rentgenowski. Będzie kosztował ok. 1,5 mln zł.
magdalena.ciepielak@radom.agora.pl
- Nowa będzie podstawa wyposażenia, ze starego pawilonu przy ul. Narutowicza zabierzemy tylko część sprzętu. Od kilku lat było wiadomo, że zbudujemy nowy pawilon, dlatego wielkich zakupów inwestycyjnych nie robiliśmy - tłumaczy Andrzej Pawluczyk, dyrektor Radomskiego Szpitala Specjalistycznego.
Na razie udało się kupić m.in. łóżka. Całkowicie nowa będzie też sala porodowa i blok operacyjny. Procedury przetargowe trwają, są określone terminy, oferenci przysyłają zapytania, na które trzeba odpowiedzieć, dlatego pierwsze porody - zdaniem dyrektora Pawluczyka - będą dopiero na przełomie roku.
Przypomnijmy: budowa pawilonu ginekologiczno-położniczego została wpisana na listę projektów kluczowych Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego i gmina dostała dofinansowanie unijne. - Jest kłopot, bo Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych nie podpisała z nami jeszcze umowy i wszystkie koszty prowadzenia inwestycji obciążają gminę. Na same prace budowlane powinniśmy dostać ok. 19 mln zł - mówi Pawluczyk.
Na razie w nowym pawilonie zagospodarowano kilka pomieszczeń - przeniesiono do niego archiwum całego szpitala. Nie wiadomo natomiast, jak zagospodarowany zostanie stary pawilon. Pawluczyk mówi, że koncepcji jest kilka, ale ostatecznej jeszcze nie wybrano.
Kolejną inwestycją, już na przyszły rok, będzie modernizacja oddziału wewnętrznego. Trwa przygotowywanie dokumentacji. Szpital ma natomiast gotowy projekt nowego bloku żywieniowego (stanie na wprost nowego pawilonu ginekologiczno-położniczego). - Najlepiej byłoby zacząć budowę w przyszłym roku, ale nie wiemy, czy będą na ten cel pieniądze - mówi Pawluczyk.
Szpital przymierza się też do rozebrania dwóch pawilonów przy ul. Tochtermana. Jeden jest pusty, już dawno wyprowadziła się z niego dyrekcja. - Zleciliśmy kosztorys inwestorski i okazało się, że na rozbiórkę trzeba będzie wydać kilkaset tysięcy złotych. Dlatego zwlekamy. Gdybyśmy mogli tam wybudować nową siedzibę dla oddziału rehabilitacji, to wtedy te koszty włączylibyśmy w inwestycję. Budynek przy ul. Giserskiej, gdzie obecnie jest oddział, nie spełnia żadnych norm, a budowa zupełnie nowego obiektu będzie tańsza niż generalny remont - podkreśla Pawluczyk.
Nowa inwestycja wymaga jednak sporych pieniędzy, które szpitalowi musi przekazać gmina. Na razie dzięki dotacji gminy szpital kupuje nowy aparat rentgenowski. Będzie kosztował ok. 1,5 mln zł.
magdalena.ciepielak@radom.agora.pl
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




