Morgan nie złamała dyscypliny budżetowej

Magdalena Ciepielak
2010-03-10 , aktualizacja: 10.03.2010 16:53
A A A Drukuj
Agata Morgan, pierwsza dyrektorka Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" nie naruszyła dyscypliny finansów publicznych - stwierdziła Regionalna Komisja Orzekająca w Warszawie
Agata Morgan
Fot. Marcin Kucewicz / AG
Agata Morgan
ZOBACZ TAKŻE
Morgan, radna rady miejskiej (najpierw PiS-u, teraz niezależna), była dyrektorką Elektrowni do połowy lipca 2007 r. Została odwołana, a konkurs na dyrektora wygrał Zbigniew Belowski z Pionek, radny PO w radzie powiatu (obecnie dyrektor artystyczny Elektrowni).

Zmiana na stanowisku szefa Elektrowni wywołała kontrowersje, posypały się wzajemne oskarżenia. Urząd marszałkowski przeprowadził w Elektrowni kontrolę. Jej efektem było złożenie zawiadomienia do rzecznika dyscypliny finansów publicznych w Warszawie. W marcu 2009 r. rzecznik poinformował byłą dyrektorkę o wszczęciu postępowania wyjaśniającego, dotyczącego naruszenia dyscypliny finansowej w trzech sprawach związanych z konkursem architektonicznym na koncepcję budowy Elektrowni. Jak tłumaczy Morgan, jeden zarzut stał się bezprzedmiotowy, gdyż brakujące dokumenty dosłał rzecznikowi jej następca, drugi zarzut nie dotyczył jej, bo straciła pracę na trzy dni przed terminem oddania projektu przez wykonawcę.

Ostatecznie rzecznik zarzucił jej jedno - że "zawarła 20 kwietnia 2007 r. w trybie z wolnej ręki umowę z wykonawcą - Andrzejem Kikowskim, prowadzącym Biuro Usług Projektowych w Warszawie, na wykonanie dokumentacji: remontu, rozbudowy i zagospodarowania budynku dawnej elektrowni w Radomiu przy ul. Kopernika 1 z przeznaczeniem na Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej wraz z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę o wartości szacunkowej 263 tys. zł, zawierającej w par. 6 ust. 1 postanowienia zmienione w stosunku z par. 6 ust. 1 projektu umowy, stanowiącego załącznik do regulaminu konkursu, który to wzór zaakceptował zwycięzca konkursu".

W myśl projektu umowy wynagrodzenie dla wykonawcy miało być wypłacone w dwóch ratach - 90 proc. kwoty po odbiorze przedmiotu umowy i 10 proc. po odbiorze technicznym inwestycji. Natomiast w umowie, którą zawarto z projektantem, zmieniono te zapisy i wynagrodzenie miało być wypłacone w trzech ratach - 30 proc. po przedstawieniu poprawionej koncepcji, 20 proc. po przekazaniu dokumentacji do pozwolenia na budowę, 50 proc. po podpisaniu protokołu zdawczo-odbiorczego.

- Projektant nie musiał uwzględniać sugestii sądu ani Elektrowni i poprawiać projektu, ale zrobił to, więc i my poszliśmy mu na rękę przy ustalaniu sposobu zapłaty - tłumaczy Morgan.

Regionalna Komisja Orzekająca w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych przy RIO w Warszawie uniewinniła Morgan. Argumentowano, że prawo zamówień publicznych mówi wyraźnie: "zakazuje się zmian postanowień zawartej umowy", a wzór umowy załączony do regulaminu konkursu to jeszcze nie umowa. W prawie o zamówieniach mówi się co prawda o umowie pierwotnej, ale ta z kolei nie jest brana pod uwagę przy odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Komisja uznała więc, że "choć zachowanie obwinionej jest sprzeczne z art. 140 ust. 1 ustawy o prawie zamówień publicznych, to nie stanowi naruszenia dyscypliny finansów".

magdalena.ciepielak@radom.agora.pl

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Morgan nie złamała dyscypliny budżetowej antyradomskie_medialne_scierwo 10.03.10, 18:33

    Nie udalo sie mojej partii dokopac pani Morgan ale i tak zapowiadamy ze mamy prokurature w reku i bedziemy ja scigac do upadlego.Pomoze nam w tym nasz organ propagandowy.»