Najważniejsze inwestycje w powiecie lipskim
2010-01-28
, aktualizacja: 28.01.2010 16:34
Ponad 20 km świeżo wyasfaltowanych dróg. Kończy się remont oddziału dziecięcego w szpitalu w Lipsku oraz budowa nowej hali sportowej w Solcu nad Wisłą. Oto najważniejsze inwestycje w powiecie lipskim
ZOBACZ TAKŻE
- Wielkie inwestycje są już na finiszu (22-06-10, 17:11)
- Dwie duże inwestycje powiatu kozienickiego (03-02-10, 18:00)
- Będzie cywilizacyjny skok w Przysusze dzięki euro (01-02-10, 16:54)
- Inwestycje w Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce (31-01-10, 17:00)
Pierwsza w Solcu nad Wisłą hala sportowa stanęła przy prowadzonym przez powiat zespole szkół ponadgimnazjalnych. Trzeba ją jeszcze wykończyć w środku i wyposażyć. Całość będzie kosztować 4,5 mln zł. Ale w powiecie liczą, że z ich strony będzie to jedynie 15 proc, kolejne 10 proc. pochodzi z budżetu państwa, a 75 proc. uda się pozyskać z UE.
- Z niecierpliwością czekamy na wynik oceny merytorycznej naszego wniosku. Póki co wykonawca, firma Rosabud, właściwie kredytuje nam inwestycję, za co jesteśmy naprawdę wdzięczni. Ale zapłacić będzie w końcu trzeba. I jak nie dostaniemy dofinansowania, to nie wiem, co będzie - przyznaje starosta Roman Ochyński.
W sumie na inwestycje w 2009 r. przeznaczono w powiecie rekordowe 10,8 mln zł, z czego znakomitą większość (86 proc.) władze przeznaczyły na drogi. Starczyło na 12 odcinków o łącznej długości 23,5 km. Najpoważniejsze były modernizacje trzech tras: Sienno - Sarnówek (7,4 km za prawie 3,2 mln zł), Bąkowa - Wielgie (3,7 km za 2 mln zł) oraz Huta - Lipsko (3,7 mln zł za 2,15 mln zł). Nie obeszło się jednak bez kłopotów, nie na placach budowy jednak, a zupełnie gdzie indziej. Formalnie wszystkie trzy inwestycje były realizowane przy wsparciu Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Ale...
- Choć lista rankingowa była gotowa w kwietniu, my pierwszą i jak na razie jedyną umowę, ponoć jako jedyny powiat na Mazowszu, podpisaliśmy dopiero 27 listopada. Drogi tymczasem oddane zostały do użytku 28 sierpnia. Tragizm sytuacji polegał na tym, że mieliśmy faktury do zapłacenia na biurku, a nie mieliśmy umów. Nie mogliśmy się doczekać kasy i musieliśmy sfinansować to z własnych środków i z kredytu. Teraz czekamy na refundację. Zresztą tak mają wszyscy - opowiada Ochyński.
Do remontów powiatowych dróg dołożyły się też niektóre z gmin. Współpraca z Chotczą i Siennem zaowocowała np. odnowieniem w ub.r. 4,4 km dróg. Brakujące 750 tys. zł dołożył marszałek z Samorządowego Instrumentu Wsparcia Rozwoju Mazowsza.
Nadal czeka na ponowny werdykt (po uwzględnionym proteście) wniosek szpitala w Lipsku na modernizację dwóch oddziałów i zakup sprzętu za 5,4 mln zł. - Nabór był, z tego co pamiętam, w październiku 2008 r. Ale ponieważ tak to się wszystko ślimaczy, doszliśmy do wniosku, że nie ma na co czekać i zaczęliśmy robić ten projekt sami. Do końca lutego będzie gotowy po modernizacji oddział dziecięcy - zapowiada starosta Ochyński.
Żeby coś poprawić, nie zawsze potrzebna jest Unia Europejska. Wkrótce szpital dostanie aparat USG do przeprowadzania badań serca, tzw. echa serca. Skąd pieniądze? Ze zbiórki społecznej zorganizowanej w ub.r. z okazji 25-lecia lipskiego szpitala.
- Choć to była już kolejna zbiórka, bo w marcu zebraliśmy 20 tys. zł na sztandar powiatu, to do świąt Bożego Narodzenia na koncie było 80 tys. zł. Słyszałem, że pieniądze ciągle spływają, a oprócz tego gminy też coś deklarują. Odzew był naprawdę świetny - cieszy się Ochyński.
Co się dzieje w powiatach
Dziesiątki kilometrów nowych dróg, szkolenia dla bezrobotnych, nowe boiska i sale gimnastyczne. Uczniowie korzystają z programów wymiany międzynarodowej, osoby niepełnosprawne mają szansę na bezpłatny internet, a bezrobotni szkolą się w nowych zawodach. Olbrzymia w tym zasługa funduszy unijnych, po które starostwa powiatowe sięgają coraz śmielej. Ale jednak słychać jęk zawodu, że prawdopodobnie nie będzie w tym roku Samorządowego Instrumentu Wsparcia Rozwoju Mazowsza. Powód: nie dość, że kryzys, to jeszcze z kasy Mazowsza wysupłać trzeba prawie miliard złotych na rekordowe "janosikowe".
Od środy piszemy, co się dzieje w powiatach regionu radomskiego. Wczoraj był powiat radomski.
- Z niecierpliwością czekamy na wynik oceny merytorycznej naszego wniosku. Póki co wykonawca, firma Rosabud, właściwie kredytuje nam inwestycję, za co jesteśmy naprawdę wdzięczni. Ale zapłacić będzie w końcu trzeba. I jak nie dostaniemy dofinansowania, to nie wiem, co będzie - przyznaje starosta Roman Ochyński.
W sumie na inwestycje w 2009 r. przeznaczono w powiecie rekordowe 10,8 mln zł, z czego znakomitą większość (86 proc.) władze przeznaczyły na drogi. Starczyło na 12 odcinków o łącznej długości 23,5 km. Najpoważniejsze były modernizacje trzech tras: Sienno - Sarnówek (7,4 km za prawie 3,2 mln zł), Bąkowa - Wielgie (3,7 km za 2 mln zł) oraz Huta - Lipsko (3,7 mln zł za 2,15 mln zł). Nie obeszło się jednak bez kłopotów, nie na placach budowy jednak, a zupełnie gdzie indziej. Formalnie wszystkie trzy inwestycje były realizowane przy wsparciu Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Ale...
- Choć lista rankingowa była gotowa w kwietniu, my pierwszą i jak na razie jedyną umowę, ponoć jako jedyny powiat na Mazowszu, podpisaliśmy dopiero 27 listopada. Drogi tymczasem oddane zostały do użytku 28 sierpnia. Tragizm sytuacji polegał na tym, że mieliśmy faktury do zapłacenia na biurku, a nie mieliśmy umów. Nie mogliśmy się doczekać kasy i musieliśmy sfinansować to z własnych środków i z kredytu. Teraz czekamy na refundację. Zresztą tak mają wszyscy - opowiada Ochyński.
Do remontów powiatowych dróg dołożyły się też niektóre z gmin. Współpraca z Chotczą i Siennem zaowocowała np. odnowieniem w ub.r. 4,4 km dróg. Brakujące 750 tys. zł dołożył marszałek z Samorządowego Instrumentu Wsparcia Rozwoju Mazowsza.
Nadal czeka na ponowny werdykt (po uwzględnionym proteście) wniosek szpitala w Lipsku na modernizację dwóch oddziałów i zakup sprzętu za 5,4 mln zł. - Nabór był, z tego co pamiętam, w październiku 2008 r. Ale ponieważ tak to się wszystko ślimaczy, doszliśmy do wniosku, że nie ma na co czekać i zaczęliśmy robić ten projekt sami. Do końca lutego będzie gotowy po modernizacji oddział dziecięcy - zapowiada starosta Ochyński.
Żeby coś poprawić, nie zawsze potrzebna jest Unia Europejska. Wkrótce szpital dostanie aparat USG do przeprowadzania badań serca, tzw. echa serca. Skąd pieniądze? Ze zbiórki społecznej zorganizowanej w ub.r. z okazji 25-lecia lipskiego szpitala.
- Choć to była już kolejna zbiórka, bo w marcu zebraliśmy 20 tys. zł na sztandar powiatu, to do świąt Bożego Narodzenia na koncie było 80 tys. zł. Słyszałem, że pieniądze ciągle spływają, a oprócz tego gminy też coś deklarują. Odzew był naprawdę świetny - cieszy się Ochyński.
Co się dzieje w powiatach
Dziesiątki kilometrów nowych dróg, szkolenia dla bezrobotnych, nowe boiska i sale gimnastyczne. Uczniowie korzystają z programów wymiany międzynarodowej, osoby niepełnosprawne mają szansę na bezpłatny internet, a bezrobotni szkolą się w nowych zawodach. Olbrzymia w tym zasługa funduszy unijnych, po które starostwa powiatowe sięgają coraz śmielej. Ale jednak słychać jęk zawodu, że prawdopodobnie nie będzie w tym roku Samorządowego Instrumentu Wsparcia Rozwoju Mazowsza. Powód: nie dość, że kryzys, to jeszcze z kasy Mazowsza wysupłać trzeba prawie miliard złotych na rekordowe "janosikowe".
Od środy piszemy, co się dzieje w powiatach regionu radomskiego. Wczoraj był powiat radomski.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Oszczędności, mieszkania, auta. Co mają ...
- Noc Muzeów. Sprawdź gdzie warto się wybrać
- NFZ: nocą chore dziecko i neurolog może zbadać
- Małe i duże kariery ludzi z Radomia [ZDJĘCIA]
- Dworzec PKP. Ostatnie prace kosmetyczne i ...
- Najważniejsze wydarzenia mijającego ...
- Radom na demotywatorach, czyli jak się ...




