Sondaż "Prezydencki". Kto zostanie gospodarzem Radomia
2010-01-15
, aktualizacja: 14.01.2010 17:57
Obecny prezydent Radomia dostałby najwięcej głosów w wyborach prezydenckich. Inni kandydaci mają mizerne poparcie, ale i tak zapowiada się druga tura - wynika z sondażu PBS DGA dla "Gazety Wyborczej"
ZOBACZ TAKŻE
- Radom jest w pociągu do Warszawy (20-01-10, 20:57)
- Felieton - Cała prawa, półprawda i... (15-01-10, 16:18)
- Opinie o wynikach sondażu. Kosztowniak ma szanse (15-01-10, 07:00)
- Sondaż "Mój samorząd". Komu ufamy w Radomiu, komu nie (14-01-10, 05:00)
- Opinie o wynikach sondażu. Bo politycy są kłótliwi (14-01-10, 05:00)
Przeszło 35 proc. respondentów wskazało obecnego gospodarza Radomia, gdy ankieterzy zapytali: na kogo zagłosowałby Pan/Pani dzisiaj w wyborach na prezydenta miasta? Kandydat PO mógłby liczyć na 10,1 proc. głosów, kandydat SLD - 3,6 proc. a inny kandydat PiS - 2,8 proc. Jeszcze inny kandydat mógłby liczyć na 12,1 proc. głosów. 25,3 proc. respondentów nie wie jeszcze, na kogo zagłosuje, a 10,7 proc. nie pójdzie na wybory.
W 2006 roku Andrzej Kosztowniak pierwszą turę wyborów wygrał, otrzymując 29,5 proc. głosów.
Sondaż był prowadzony w 32 miastach. W Radomiu, podobnie jak w zdecydowanej większości miast, ankieterzy pytali o aktualnie sprawujących urząd prezydenta i kandydatów ugrupowań, ale nie wymieniali ich nazwisk. Zresztą u nas na razie oficjalnie zadeklarowali start w wyborach tylko Andrzej Kosztowniak oraz Marek Wikiński (SLD).
Z sondażu wynika, że prezydenci czterech miast: Lublina, Szczecina, Częstochowy (10,1 proc. dostał odwołany niedawno prezydent Tadeusz Wrona) i Łodzi przegraliby już w pierwszej turze z innymi kandydatami, a czterej: Gdyni, Rzeszowa, Wrocławia i Torunia już w pierwszej turze by wygrali. Pozostali prezydenci mieli najlepszy wynik spośród wszystkich kandydatów, ale poniżej 50 proc. głosów, więc czekałaby ich druga tura.
Na sprawującego urząd prezydenta zagłosowałoby więcej kobiet (37,7 proc.) niż mężczyzn (32,6 proc.). Na niego wskazało też najwięcej ludzi młodych w wieku 18-24 lata (55 proc.) i z wykształceniem podstawowym (56,8 proc.). To nieco inne wyniki niż te, które PBS DGA zrobiła dla "Gazety" w listopadzie 2006 r. przed wyborami prezydenckim. Wtedy z badań wynikało, że Kosztowniak może liczyć przede wszystkim na radomian z wyższym wykształceniem i w wieku 25-39 lat oraz 60 lat i starszych.
Kobiety wybierałyby też częściej innego kandydata z PiS (3,7 proc., mężczyźni 1,8 proc.) i kandydata lewicy (4,2 proc. mężczyźni 2,9 proc.).
Kandydat PO mógłby liczyć na największe poparcie ze strony wyborców najmłodszych (18-24-letnich i 40-59-letnich) oraz z wykształceniem średnim, najmniej z wyższym i zasadniczym zawodowym. Innego niż Kosztowniak kandydata z PiS poparłoby więcej ludzi starszych, po sześćdziesiątce, z wykształceniem zasadniczym zawodowym, a najmniej z wyższym. Kandydata lewicy wybierałyby najchętniej osoby w wieku 40-59 lat i ze średnim wykształceniem. Wybór innego kandydata pozostawiło sobie najwięcej osób w wieku 25-59 lat i z wyższym wykształceniem.
Od przedstawicieli PiS od jakiegoś czasu można usłyszeć, że ich partia dysponuje własnymi sondażami, z których wynika, że Kosztowniak wygra już w pierwszej turze.
Czy jest Pan usatysfakcjonowany z wyników sondażu PBS DGA? - zapytaliśmy prezydenta Kosztowniaka.
- Rok przed wyborami nikt poważnie nie może sądzić, co się stanie. Wielokrotnie sondaże wskazywały co innego, niż było potem w rzeczywistości. Cieszę, się że jest grupa radomian, którzy identyfikują się z tym, co robimy w mieście, ale nie przywiązywałbym wielkiej uwagi do tych liczb. Trzeba po prostu ciężko pracować, a ja pracuję najciężej, jak to możliwe, i będę się starał pracować jeszcze bardziej. A sondaże, choć nie ukrywam, że zapoznaję się z ich wynikami, to raczej materiał dla analityków partyjnych, a ja jestem człowiekiem frontu, i nie partii, ale samorządu - skomentował prezydent.
Badanie na zlecenie "Gazety Wyborczej" przeprowadziła w dniach 13-20 grudnia 2009 r. PBS DGA na reprezentatywnej 500-osobowej próbie dorosłych mieszkańców Radomia.
Czekamy na opinie
Napisz do nas: listy@radom.agora.pl, wypowiedz się na naszym forum internetowym radom.gazeta.pl
W 2006 roku Andrzej Kosztowniak pierwszą turę wyborów wygrał, otrzymując 29,5 proc. głosów.
Sondaż był prowadzony w 32 miastach. W Radomiu, podobnie jak w zdecydowanej większości miast, ankieterzy pytali o aktualnie sprawujących urząd prezydenta i kandydatów ugrupowań, ale nie wymieniali ich nazwisk. Zresztą u nas na razie oficjalnie zadeklarowali start w wyborach tylko Andrzej Kosztowniak oraz Marek Wikiński (SLD).
Z sondażu wynika, że prezydenci czterech miast: Lublina, Szczecina, Częstochowy (10,1 proc. dostał odwołany niedawno prezydent Tadeusz Wrona) i Łodzi przegraliby już w pierwszej turze z innymi kandydatami, a czterej: Gdyni, Rzeszowa, Wrocławia i Torunia już w pierwszej turze by wygrali. Pozostali prezydenci mieli najlepszy wynik spośród wszystkich kandydatów, ale poniżej 50 proc. głosów, więc czekałaby ich druga tura.
Na sprawującego urząd prezydenta zagłosowałoby więcej kobiet (37,7 proc.) niż mężczyzn (32,6 proc.). Na niego wskazało też najwięcej ludzi młodych w wieku 18-24 lata (55 proc.) i z wykształceniem podstawowym (56,8 proc.). To nieco inne wyniki niż te, które PBS DGA zrobiła dla "Gazety" w listopadzie 2006 r. przed wyborami prezydenckim. Wtedy z badań wynikało, że Kosztowniak może liczyć przede wszystkim na radomian z wyższym wykształceniem i w wieku 25-39 lat oraz 60 lat i starszych.
Kobiety wybierałyby też częściej innego kandydata z PiS (3,7 proc., mężczyźni 1,8 proc.) i kandydata lewicy (4,2 proc. mężczyźni 2,9 proc.).
Kandydat PO mógłby liczyć na największe poparcie ze strony wyborców najmłodszych (18-24-letnich i 40-59-letnich) oraz z wykształceniem średnim, najmniej z wyższym i zasadniczym zawodowym. Innego niż Kosztowniak kandydata z PiS poparłoby więcej ludzi starszych, po sześćdziesiątce, z wykształceniem zasadniczym zawodowym, a najmniej z wyższym. Kandydata lewicy wybierałyby najchętniej osoby w wieku 40-59 lat i ze średnim wykształceniem. Wybór innego kandydata pozostawiło sobie najwięcej osób w wieku 25-59 lat i z wyższym wykształceniem.
Od przedstawicieli PiS od jakiegoś czasu można usłyszeć, że ich partia dysponuje własnymi sondażami, z których wynika, że Kosztowniak wygra już w pierwszej turze.
Czy jest Pan usatysfakcjonowany z wyników sondażu PBS DGA? - zapytaliśmy prezydenta Kosztowniaka.
- Rok przed wyborami nikt poważnie nie może sądzić, co się stanie. Wielokrotnie sondaże wskazywały co innego, niż było potem w rzeczywistości. Cieszę, się że jest grupa radomian, którzy identyfikują się z tym, co robimy w mieście, ale nie przywiązywałbym wielkiej uwagi do tych liczb. Trzeba po prostu ciężko pracować, a ja pracuję najciężej, jak to możliwe, i będę się starał pracować jeszcze bardziej. A sondaże, choć nie ukrywam, że zapoznaję się z ich wynikami, to raczej materiał dla analityków partyjnych, a ja jestem człowiekiem frontu, i nie partii, ale samorządu - skomentował prezydent.
Badanie na zlecenie "Gazety Wyborczej" przeprowadziła w dniach 13-20 grudnia 2009 r. PBS DGA na reprezentatywnej 500-osobowej próbie dorosłych mieszkańców Radomia.
Czekamy na opinie
Napisz do nas: listy@radom.agora.pl, wypowiedz się na naszym forum internetowym radom.gazeta.pl
- 68 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Sondaż "Prezydencki". Kto zostanie gospodarzem ...
abacab1
15.01.10, 08:27
Andrzej Kosztowniak chyba jako pierwszy zastosował w naszym mieście taktykę mówiącą, że nastepna kampania wyborcza zaczyna się chwilę po zakończonych wyborach. Jego kadencja to jedna wielka »
-
Sondaż "Prezydencki". Kto zostanie gospodarzem ...
sylwiafrak
15.01.10, 11:28
ja na 100% zagłosuje na p. Kosztowniaka. Mam wykształcenie wyższe-pracuje wWarszawie i przyjeżdżam raz na miesiąc do Radomia obserwuje zmiany z dystansu- i liczę że 2 kadencja obecnego »
-
Sondaż "Prezydencki". Kto zostanie gospodarzem ...
jaszczurka1000t
16.01.10, 11:57
sondaż bez nazwisk kandydatów to żaden sondaż, co innego anonimowy kandydat lewicy, a co innego p. Wikiński, który w Radomiu jest bardzo znany, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nieraz się »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Oszczędności, mieszkania, auta. Co mają ...
- Noc Muzeów. Sprawdź gdzie warto się wybrać
- NFZ: nocą chore dziecko i neurolog może zbadać
- Małe i duże kariery ludzi z Radomia [ZDJĘCIA]
- Dworzec PKP. Ostatnie prace kosmetyczne i ...
- Najważniejsze wydarzenia mijającego ...
- Radom na demotywatorach, czyli jak się ...




