Obelisk dla pilotów z SU-27

Małgorzata Rusek
09.09.2009 , aktualizacja: 09.09.2009 09:06
A A A Drukuj
Wojsko myśli o obelisku, proboszcz o tablicy, politycy o pomniku. Mnożą się pomysły oddania hołdu dwóm białoruskim pilotom, którzy zginęli w czasie Air Show. Inicjatyw jest kilka, na szczęście pomysłodawcy chcą dojść do porozumienia
SU-27
Fot. Anna Jarecka / AG
SU-27
Jak wspomina ksiądz Józef Jarosz, proboszcz parafii Świętego Andrzeja Boboli w Małęczynie, z inicjatywą uczczenia pamięci płk. Aleksandra Marfickiego i płk. Aleksandra Żurawlewicza przyszli do niego parafianie. W tydzień po tragicznym wydarzeniu zamówili mszę za białoruskich lotników.

- Chcieli dać wyraz wdzięczności za to, że piloci poświęcili własne życie, ratując przed katastrofą ich domy. Bo tak to odbierają, a ja oczywiście przychyliłem się do ich prośby, odprawiając mszę w intencji pilotów. I nie ma żadnego znaczenia, że byli wyznania prawosławnego - mówi ks. Jarosz.

Według niego mieszkańcy obserwujący wypadek uważają, że piloci nie katapultowali się, bo chcieli tak pokierować spadającą maszyną, aby móc ocalić zabudowania i stojących w pobliżu ludzi. Dlatego w parafii pojawił się też pomysł ufundowania dziękczynnej tablicy. Gdzie miałaby ona stanąć? Wskazywano m.in. miejscowy cmentarz, ostatecznie wybrano ścianę parafialnego kościoła.

Pomysł z tablicą nieco zaskoczył wojskowych, którzy wyszli z własną inicjatywą - w miejscu, gdzie tragicznie zginęli piloci, chcą postawić obelisk.

- Dla nas sprawą oczywistą było, że chcemy upamiętnić to miejsce. Relacje bezpośrednich świadków mówią o bohaterskiej postawie lotników i to jest argument za takim przedsięwzięciem, bez względu na to, co ustali komisja badająca przyczyny wypadku - mówi płk Janusz Chwiejczak, dyrektor biura organizacyjnego Air Show. Dla niego sprawa ma też wymiar osobisty: to on m.in. zabiegał o udział białoruskich lotników w pokazach i jak mówi, czuł się "ojcem chrzestnym" ekipy.

- Myśleliśmy, aby był to obelisk na wzór tego, który stanął w Mirosławcu, gdzie w ubiegłym roku w katastrofie wojskowej CAS-y zginęło 20 osób. Tylko czy właściciele pola, na którym rozbił się SU-27, wyrażą zgodę? - zastanawia się płk Chwiejczak.

O inicjatywie ustawienia pomnika albo wmurowania tablicy pomyślał też poseł PO Radosław Witkowski.

- Powinniśmy jednakże sprawę skonsultować z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, jako że w grę mogą wchodzić kwestie dyplomatyczne. Może wspólne działania ze stroną białoruską pozwolą ocieplić nieco stosunki między naszymi krajami? - mówi poseł i deklaruje, że będzie rozmawiał o inicjatywie z przedstawicielami resortu spraw zagranicznych.

- Nie mam nic przeciwko połączeniu wysiłków i wspólnej realizacji pomysłu. Nie ma sensu się dublować. Jesteśmy gotowi zrezygnować z tablicy na rzecz pomysłu wojska, które w tej sprawie będzie miało głos decydujący - deklaruje chęć współpracy proboszcz Jarosz i obiecuje, że spróbuje przekonać właścicieli ziemi, na której rozbił się samolot, aby zgodzili się na ustawienie tam obelisku. Jeszcze tego samego dnia odbiera telefon od płk. Chwiejczaka.

- Bardzo pozytywnie oceniam wynik rozmowy. Ksiądz proboszcz jest otwarty na inicjatywę oddania hołdu białoruskim pilotom. Uzgodniliśmy, że nie ma co się spieszyć. Nad tematem trzeba popracować - mówi płk Chwiejczak.

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Obelisk dla pilotów z SU-27 emmi_ny 09.09.09, 18:41

    A czy postawil ktos pomnik polskim pilotom, ktozy zgineli na AirShow w 2007?»

  • Obelisk dla pilotów z SU-27 rider555 09.09.09, 21:26

    Uważam za zbyt pochopne posunięcie stawiać pomnik "białoruskim bohaterom", nie znając przyczyny katastrofy, a wg mnie i wielu osób, a nawet znawców w dziedzinie lotnictwa to ewidentny błąd i»

  • Obelisk dla pilotów z SU-27 goad3913 26.10.09, 18:22

    myslę , że dzisiaj ktoś chce zbić na tragedii kapitał. a tak naprawdę inicjatywa wyszła z gminy gózd 31 sierpnia 2009.jesli ktoś ma wątpliwości proszę zadzwonić do urzędu gminy . problem »