Kapitan Jadaru AZS nie zagra dłużej niż sądzono

ro
04.02.2012 , aktualizacja: 04.02.2012 17:43
A A A Drukuj
SIATKÓWKA. Kontuzja Katarzyny Ciesielskiej, rozgrywającej pierwszoligowego Jadaru AZS Politechniki Radom okazała się poważna i już wiadomo, że zawodniczkę czeka co najmniej dwu lub nawet trzytygodniowa przerwa w grze.
Jadar AZS Politechnika Radom
Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Gazeta
Jadar AZS Politechnika Radom
Przypomnijmy, podstawowa rozgrywająca ekipy trenera Jacka Skroka na początku trzeciego seta meczu z Legionovią niefortunnie stanęła i przy pomocy koleżanek z drużyny opuściła boisko. Jeszcze w trakcie gry, wraz z fizjoterapeutą Marcinem Górką pojechała do szpitala Bródnowskiego w Warszawie na szczegółowe badania. Wstępnie sądzono, że uraz nie jest groźny i krótka przerwa załatwi sprawę. Jednak diagnoza nie jest dla zawodniczki aż tak pomyślna.

- Jest to dość poważne skręcenie stawu skokowego. Przerwa potrwa od dwóch do trzech tygodni, ale jak znam życie to w takich przypadkach przerwa jest raczej dłuższa. Muszę powiedzieć, że i tak Kasia ma sporo szczęścia. Siła tego zdarzenia była tak duża, że pękł specjalny stabilizator, który miała na kostce. Gdyby nie miała tej ochrony mogło być znacznie gorzej. Szkoda, bo kluczowa dla naszego zespołu siatkarka wypadnie nam na kolejne spotkania. Musimy radzić sobie teraz bez niej i spróbować powalczyć o punkty - powiedział "Gazecie" szkoleniowiec Politechniki.

Najbliższy pojedynek na zapleczu ekstraklasy radomianki rozegrają już w najbliższą środę. We własnej hali (o godz. 18 przy ul. Chrobrego) zmierzą się z Jedynką Aleksandrów Łódzki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów