Dudok z Holandii najlepszym kwartetem
04.12.2011
, aktualizacja: 04.12.2011 17:05
Kolejna edycja konkursu dopiero za dwa lata. (Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Gazeta)
Drugie miejsce przypadło kwartetowi Luzern ze Szwajcarii, a trzecie Tesseris z Polski. Honorowe wyróżnienie trafiło zaś do kwartetu Airis z Polski
I Międzynarodowy Konkurs Kwartetów Smyczkowych przeszedł do historii. Jury w składzie: Ryszard Duź, Janusz Ekiert, Tadeusz Gadzina, Paweł Łosakiewicz, Stanisław Moryto, Marian Wasiółka, Maciej Żółtowski (przewodniczący) wybrało najlepszych muzyków.
Pierwsze miejsce zajął kwartet Dudok z Holandii, drugie kwartet Luzern ze Szwajcarii, a trzecie kwartet Tesseris z Polski. Honorowe wyróżnienie trafiło zaś do kwartetu Airis z Polski.
Jak mówi Maciej Żółtowski, jury postanowiło zaufać matematyce, dlatego nie obradowało wspólnie, aby żaden z jego członków nie sugerował kolegom, do kogo powinny trafić nagrody. Jurorzy każdemu z występujących zespołów przyznawali określoną liczbę punktów. Cztery kwartety, które osiągnęły najlepszy wynik, przeszły do drugiego etapu. Zespoły zagrały jeszcze raz, następnie w taki sam sposób wybrano zwycięzców.
- Poziom konkursu był niezwykle wysoki. Laureaci głównych nagród to najwyższy światowy poziom - mówi Żółtowski. Zwycięzcy z Holandii studiują w Akademii Kwartetów Smyczkowych. Tego typu uczelni nie ma w naszym kraju, który nastawiony jest raczej na kształcenie solistów.
- Ogromne słowa uznania mam też dla kwartetów z Polski, które wykonały wielką pracę i prezentują bardzo wysoki poziom - mówi przewodniczący jury.
Kolejna edycja konkursu dopiero za dwa lata, ale Maciej Żółtowski ma nadzieję, że konkurs uda się zrobić z większym rozmachem.
Pierwsze miejsce zajął kwartet Dudok z Holandii, drugie kwartet Luzern ze Szwajcarii, a trzecie kwartet Tesseris z Polski. Honorowe wyróżnienie trafiło zaś do kwartetu Airis z Polski.
Jak mówi Maciej Żółtowski, jury postanowiło zaufać matematyce, dlatego nie obradowało wspólnie, aby żaden z jego członków nie sugerował kolegom, do kogo powinny trafić nagrody. Jurorzy każdemu z występujących zespołów przyznawali określoną liczbę punktów. Cztery kwartety, które osiągnęły najlepszy wynik, przeszły do drugiego etapu. Zespoły zagrały jeszcze raz, następnie w taki sam sposób wybrano zwycięzców.
- Poziom konkursu był niezwykle wysoki. Laureaci głównych nagród to najwyższy światowy poziom - mówi Żółtowski. Zwycięzcy z Holandii studiują w Akademii Kwartetów Smyczkowych. Tego typu uczelni nie ma w naszym kraju, który nastawiony jest raczej na kształcenie solistów.
- Ogromne słowa uznania mam też dla kwartetów z Polski, które wykonały wielką pracę i prezentują bardzo wysoki poziom - mówi przewodniczący jury.
Kolejna edycja konkursu dopiero za dwa lata, ale Maciej Żółtowski ma nadzieję, że konkurs uda się zrobić z większym rozmachem.
-
Dudok z Holandii najlepszym kwartetem
radomianka-1
05.12.11, 12:27
Wspaniała impreza, wielkie dzięki dla Dyrektora Żółtowskiego za ten pomysł! Choć grono melomanów w naszym mieście jest niewielkie, to nasza wdzięczność jest bezgraniczna! Cztery dni uczty »

Instytut Badań Edukacyjnych zaprasza na konferencję
Zapraszamy przedstawicieli urzędów pracy, uczelni wyższych, instytucji edukacyjnych, specjalistów ds. szkoleń i rynku pracy.




