Co się wydaje - Zwodzony most ku współczesności
2010-01-04
, aktualizacja: 04.01.2010 15:45
Henryk Morawski jako poeta debiutował w prasie w 1979 r., po czym publikował liczne wiersze w czasopismach regionalnych i ogólnopolskich. "Wniebogłosy - W niebo głosy" jest już jego piątym tomikiem poezji
Henryk Morawski - poeta, prozaik, publicysta mieszkający w Białobrzegach wydał kolejny tom poezji zatytułowany "Wniebogłosy - W niebo głosy". Zawiera on 120 wierszy, 25 zdjęć oraz kolaże autorstwa Ireny Nyczaj.
Skąd taki dwuznaczny tytuł tomu i co za pomocą swojej twórczości chce wyrazić autor? Już w pierwszym utworze programowym można znaleźć na to pytanie odpowiedź.
"Moja poezja - modlitwy i pieśni żarliwe
w niebo głosy dziękczynne za życia urodę
i lamentacje wniebogłosy - anatemy gniewne -
głosy niepokory przed tron Boga rzucane (...)"
Jak tłumaczy sam autor, "Wniebogłosy" to jego sprzeciw na brzydotę i zło dziejące się na świecie, żal za krzywdy. Bunt nie jest tylko wyrazem osobistego doświadczenia bólu. Wadzenie się z Bogiem jako motywy-tematy mają też bogatą tradycję literacką. "W niebo głosy" zaś to podziękowanie za piękną stronę świata.
W swojej poezji Morawski splata też tradycję chrześcijańską z mitologią grecką. Wątki takie można odnaleźć m.in. w "Lepszym od swojej reputacji".
Jest z zawodu polonistą. W wielu wierszach odnosi się do dzieł literackich takich twórców, jak Żeromski, Goethe czy Gombrowicz. Jak pisze we wstępie Stanisław Nyczaj, poezja Morawskiego to zwodzony most ku współczesności umożliwiający "wejście do niej wszelkiej, ożywionej na nowo z patyny teatralnej rekwizytorni inności".
Morawski jako poeta debiutował w prasie w 1979 r., po czym publikował liczne wiersze w czasopismach regionalnych i ogólnopolskich. "Wniebogłosy - W niebo głosy" jest już jego piątym tomikiem poezji. Do tej pory wydał: "U źródła", "Światłocienie", "Ocalone wzruszenia" oraz "Inni". W swojej twórczości inspiruje się krainą dzieciństwa, m.in. w utworze "Pilico - rzeko domowa", mitologią, filozofią. Nieobce mu są też problemy współczesnego świata.
Tomik poezji można kupić w Białobrzegach oraz w Radomiu w Księgarni Literackiej im. Witolda Gombrowicza przy ul. Żeromskiego 83.
Skąd taki dwuznaczny tytuł tomu i co za pomocą swojej twórczości chce wyrazić autor? Już w pierwszym utworze programowym można znaleźć na to pytanie odpowiedź.
"Moja poezja - modlitwy i pieśni żarliwe
w niebo głosy dziękczynne za życia urodę
i lamentacje wniebogłosy - anatemy gniewne -
głosy niepokory przed tron Boga rzucane (...)"
Jak tłumaczy sam autor, "Wniebogłosy" to jego sprzeciw na brzydotę i zło dziejące się na świecie, żal za krzywdy. Bunt nie jest tylko wyrazem osobistego doświadczenia bólu. Wadzenie się z Bogiem jako motywy-tematy mają też bogatą tradycję literacką. "W niebo głosy" zaś to podziękowanie za piękną stronę świata.
W swojej poezji Morawski splata też tradycję chrześcijańską z mitologią grecką. Wątki takie można odnaleźć m.in. w "Lepszym od swojej reputacji".
Jest z zawodu polonistą. W wielu wierszach odnosi się do dzieł literackich takich twórców, jak Żeromski, Goethe czy Gombrowicz. Jak pisze we wstępie Stanisław Nyczaj, poezja Morawskiego to zwodzony most ku współczesności umożliwiający "wejście do niej wszelkiej, ożywionej na nowo z patyny teatralnej rekwizytorni inności".
Morawski jako poeta debiutował w prasie w 1979 r., po czym publikował liczne wiersze w czasopismach regionalnych i ogólnopolskich. "Wniebogłosy - W niebo głosy" jest już jego piątym tomikiem poezji. Do tej pory wydał: "U źródła", "Światłocienie", "Ocalone wzruszenia" oraz "Inni". W swojej twórczości inspiruje się krainą dzieciństwa, m.in. w utworze "Pilico - rzeko domowa", mitologią, filozofią. Nieobce mu są też problemy współczesnego świata.
Tomik poezji można kupić w Białobrzegach oraz w Radomiu w Księgarni Literackiej im. Witolda Gombrowicza przy ul. Żeromskiego 83.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




